9 rzeczy, które każdy gorzowianin powinien wiedzieć o budżecie miasta

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Rusek
Tomasz Rusek

9 rzeczy, które każdy gorzowianin powinien wiedzieć o budżecie miasta

Tomasz Rusek

W poniedziałek gorzowska Rada Miasta ma uchwalić budżet Gorzowa na 2016 r. Oto dziewięć rzeczy, które każdy obywatel powinien wiedzieć o naszym planie wydatków.

  1. To pierwszy autorski budżet nowej władzy. Choć poprzedni (na bieżący rok) też uchwaliła nowa ekipa rządząca miastem, to jednak był on jednak zaprojektowany przez odchodzącego prezydenta Tadeusza Jędrzejczaka.
  2. Zgodnie z projektem budżet miasta na nadchodzący rok będzie wynosił ponad pół miliarda złotych. Dochody mają wynieść 522,5 mln zł, wydatki będą wyższe o 4 mln zł. Deficyt - czyli brakujące pieniądze - miasto pozyska z kredytów (spłacimy 18 mln zł zobowiązań, ale zaciągniemy 22 mln zł nowych - tu są te 4 miliony).
  3. Najwięcej wydamy na edukację i wychowanie. Z danych urzędu wynika, że szkoły, przedszkola i wszystkie inwestycje związane z tą tematyką pochłoną 178,9 mln zł. Przypomnijmy: urząd chce m.in. przeprowadzić remonty termomo-dernizacyjne (ocieplenie budynku, wymiana ogrzewania, okien itp.) w SP13 przy ul. Szwoleżerów, w przedszkolu nr 4 przy ul. Kobylogórskiej, przedszkolu nr 9 przy ul. Widok, a także w żłobku przy ul. Słonecznej. Z kolei w budynku dawnego Gastronomika (przy ul. Kosynierów Gdyńskich) powstanie żłobek dla setki dzieci.
  4. Największą (czytaj: najbardziej kosztową) inwestycją będzie zdecydowanie odwodnienie zachodniej części miasta. To 21-milionowy wydatek, na który miasto wyda połowę tej sumy - resztę urząd ma obiecane od wojewody - z budżetu centralnego. Jednak tę budowę zobaczy i odczuje mało kto z gorzowian - jest realizowana na uboczu (koło S3) i jest na przyszłość - zapewni odwodnienie terenom, które kiedyś trafią pod zabudowę. Najbardziej widocznymi inwestycjami będzie: przebudowa ul. Warszawskiej za 12 mln zł (od filharmonii do ul. Cichońskiego) oraz kontynuacja programu wymiany pieców na centrale ogrzewanie. To też wydatek w wysokości 12 mln zł.
  5. Niemal 2 mln zł z przyszłorocznego budżetu podzieliliście wy - mieszkańcy. W głosowaniu nad budżetem obywatelskim udział wzięły 23 tys. gorzowian. Dzięki tym głosom: przy Śląskiej 8a - 12a i 8 - 12 powstanie wielopokoleniowa strefa rekreacji, przy SP4 będzie ścieżka przyrodniczo - edukacyjna, przy SP 17 nowy plac zabaw, koło Budowlanki powstanie kompleks lekkoatletyczny, przy SP 15 bieżnia i skocznia, a przy przedszkolu na ul. Lelewela - niewielki plac zabaw. Wieprzyce wywalczyły sobie ogródek dydaktyczny koło SP 12, Manhattan - miejsca parkingowe wzdłuż ul. Obrońców Pokoju, a przy ul. Wyszyńskiego stanie ekran dźwiękochłonny, który ochroni przed hałasem okolicznych mieszkańców.
  6. O „zdrowiu” budżetu miasta najlepiej świadczy wskaźnik zadłużenia, czyli to, jak wiele zobowiązań ma dany samorząd. Do tej pory Gorzów był w czołówce w Polsce w tej kategorii czyli miał jedno z najniższych zadłużeń wśród miast wojewódzkich. Postanowiliśmy sprawdzić, jak jest z naszym zdrowiem. W 2014 r. mieliśmy 161 mln zł długu (co stanowiło 32,7 proc. budżetu), na koniec tego roku ma to być 144,5 mln zł (rekordowo niskie 27,63 proc.). W przyszłym roku dług wzrośnie do 151 mln zł (i 28,64 proc.). To bardzo dobry wskaźnik, który sprawi, że będziemy mieli zdolność kredytową
  7. Budżet nie jest prawdą objawioną: może być zmieniany w ciągu roku wielokrotnie. Najczęściej dzieje się tak, gdy miastu wpadną ekstrapieniądze (z jakiejś dotacji lub rezerwy), gdy pojawi się pilna sprawa do załatwienia (nagły wydatek; nieprzewidziana awaria do naprawienia; okazja na dotację, jeśli wyłożymy swoją część).
  8. Zmiany są możliwe już... w poniedziałek, na sesji budżetowej. Chcą je wprowadzić radni PO i nowego klubu Gorzów Plus. Na liście poprawek jest m.in. projekt rozbudowy stadionu piłkarskiego (dla Stilonu) i liczne pomysły na poprawienie bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych w wielu punktach miasta. W sumie są to pomysły za około 1 mln zł. Czy zostaną zaakceptowane - dowiemy się dziś na sesji.
  9. Obrady zaczynają się 21 grudnia o 14.00 w sali pod magistratem przy ul. Sikorskiego 3-4. Sesja budżetowa - jak każda inna - jest otwarta dla mieszkańców. Poza tym każdy z mieszkańców - po uprzednim zgłoszeniu - może nawet poprosić o zabranie głosu podczas obrad.
Tomasz Rusek

Najwięcej moich tekstów znajdziecie obecnie na stronie międzyrzecz.naszemiasto.pl. Żyję newsami, ciekawostkami, inwestycjami, problemami i dobrymi wieściami z Międzyrzecza, Skwierzyny, Trzciela, Przytocznej, Pszczewa i Bledzewa.
To niezywkły powiat, moim zdaniem jeden z najpiękniejszych (i najciekawszych!) w Lubuskiem. Są tam też wspaniali ludzie, z którymi mam szansę porozmawiać na facebookowym profilu Głos Międzyrzecza i Skwierzyny. Wpadnijcie tam koniecznie. Udało się nam stworzyć wraz z ponad 15 tysiącami ludzi fajne, przyjazne miejsce, gdzie znajdziecie newsy, piękne zdjęcia, relacje z ważnych wydarzeń i - codziennie! - najnowszą prognozę pogody. Bo od pogody zaczynamy dzień.


Staram się pilnować najważniejszych spraw i tematów. Sporo piszę o:


jeziorze Głębokim, o inwestycjach, czy atrakcjach turystycznych, ale poruszamy (MY - bo wiele tematów do załatwienia i opisania podpowiadacie Wy, Czytelnicy) dziesiątki innych spraw. 
Dlatego przy okazji wielkie dzięki za Wasze komentarze, opinie, zaangażowanie i wsparcie.



Zdarza się też, że piszę o Gorzowie. To moje rodzinne miasto, które - tak lubię myśleć - znam jak własną kieszeń. Cały czas się zmienia, rozbudowuje, wiecznie są tu jakieś remonty i inwestycje, więc pewnie jeszcze przez lata nie zabraknie mi tematów!



 


Do Gazety Lubuskiej (portal międzyrzecz.naszemiasto.pl jest jej częścią) trafiłem niemal 20 lat temu. Akurat zakończyłem swoją kilkuletnią przygodę z Radiem Gorzów i Radiem Plus, więc postanowiłem się sprawdzić w słowie pisanym (choć mówione było świetną przygodą). I tak się sprawdzam, i sprawdzam, i sprawdzam. Musicie bowiem wiedzieć, że Lubuska sprzed nastu lat i obecna to zupełnie inne gazety. Dziś, poza pisaniem, robimy zdjęcia, nagrywamy filmy, przygotowujemy relację. Żaden dzień nie jest takim sam. I chyba dlatego tak lubię tę pracę.

Lubię też:



  • jazdę na rowerze

  • pływanie

  • urlopy

  • gołąbki

  • seriale

  • lenistwo



nie przepadam za:



  • winem

  • górami

  • ogórkową

  • tłumem

  • hałasami

  • wczesnym wstawaniem (aczkolwiek nieźle mi wychodzi!)



OK, w ostateczności mogę zjeść ogórkową.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.