Adam Wilas z „Elektryka”. Jaki był?

Czytaj dalej
Fot. Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak

Adam Wilas z „Elektryka”. Jaki był?

Eliza Gniewek-Juszczak

- Czujnie obserwował trendy oświatowe. Jego oku nie uszły żadne braki czy usterki – tak o Adamie Wilasie, wieloletnim dyrektorze „Elektryka” pisze obecny wicedyrektor szkoły Włodzimierz Nowicki.

Imieniem Adama Wilasa nazwane zostanie jedno z ważniejszych miejsc w Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego. To segment, w którym kształcą się elektrycy. Uroczystość odbędzie się w piątek, 14 października. Będzie to początek głównych obchodów 70-lecia, jakie w tym roku obchodzi szkoła. Dyrektor CKUiZ Grzegorz Königsberg podkreśla, że odsłonięcie tablicy pamięci znanego w mieście i regionie pedagoga to ważny punkt obchodów 70-lecia szkoły.

W „segmencie elektryków” znajdzie się także tablica poświęcona jego pamięci. Wieloletni nauczyciel zginął jak elektryk, porażony prądem. Wspomnienie przygotował Włodzimierz Nowicki, zastępca dyrektora szkoły.

Historia Adama Wilasa, to historia szkoły

Związany był z Nową Solą od 1970 roku, kiedy jako absolwent szkoły zawodowej w Bolesławcu przybył do naszego miasta, aby kontynuować naukę. Wybrał Pedagogiczną Szkołę Techniczną, która po czteroletnim okresie nauki dawała maturę, tytuł technika oraz kwalifikacje nauczyciela praktycznej nauki zawodu. Istniało wówczas tylko kilka tego typu szkół w Polsce, więc do nowosol-skiej PST ściągali chętni z bardzo odległych miejsc (np. Kołobrzegu, Lwówka Śląskiego, Jeleniej Góry).

Jako uczeń Adam Wilas był zdyscyplinowany, koleżeński, bardzo pracowity i uczynny. Po zakończeniu szkoły podjął pracę w ZSE nr 1 i konsekwentnie podnosił swoje kwalifikacje. Osiągnął po studiach na WSP w Opolu tytuł magistra, ale nie zaprzestał doskonalenia, zarówno zawodowego, jak i pedagogicznego. Owocowało to powszechnym uznaniem i awansami. Sprawował funkcję zastępcy dyrektora, a w latach 1991 – 1999 dyrektora szkoły. Czujnie obserwował trendy oświatowe i wprowadzał zmiany w szkole. Był wspaniałym gospodarzem – jego oku nie uszły żadne braki czy usterki. Zdobywał środki finansowe na remonty i adaptację budynków.

W latach 1994-1996 był pełnomocnikiem kuratora do spraw tworzenia kształcenia praktycznego. W tym czasie przyczynił się wydatnie do powołania w Nowej Soli Centrum Kształcenia Praktycznego. Działał w samorządzie terytorialnym. W 2002 roku został wybrany na radnego powiatu i wiceprzewodniczącego rady powiatu.

Pozostał w pamięci jako człowiek stateczny, spokojny, nie nadużywający słów, ale spełniający się w działaniu, konsekwentny, wytrwale zmierzający do zamierzonego celu. Dbał bardzo o stosunki międzyludzkie. W „Elektryku” panowała atmosfera wzajemnej życzliwości, niemal rodzinne ciepło. Organizowanie imprez okolicznościowych stało się tradycją szkoły. Również wspólne wyjazdy pozostały na długo w pamięci. Dyrektor otaczał troską wszystkich pracowników. Dbał o emerytów, których zapraszał na szkolne uroczystości.

W czasie powodzi w roku 1997 po bohatersku ratował szkołę i jej dobytek. Potrafił zmobilizować wszystkich do wspólnego działania.

Nie sposób wymienić wszystkich zasług i walorów Pana Adama. Jego śmierć – tak tragiczna – była ogromnym zaskoczeniem i wstrząsem dla środowiska. Na miejsce wiecznego spoczynku odprowadziły Go tłumy, a w pamięć nowosolan – i nie tylko – pozostaje ciągle żywa. Ostatnią przysługę oddało Adamowi Wilasowi około 10 osób z jego klasy PST. Przyjechali z odległych miejscowości, ponieważ łączyły ich silne więzi.

Eliza Gniewek-Juszczak

Opisuję to, co dzieje się w powiecie nowosolskim, ale także to, co dotyczy mieszkańców całego województwa lubuskiego. Ciekawią mnie przepychanki polityczne, przemiany gospodarcze w regionie i emocjonują ludzkie sprawy. Piszę o religii, ale też tym, co się buduje. Lubię odkrywać ciekawostki Nowej Soli, Kożuchowa, Otynia, Bytomia Odrzańskiego i Nowego Miasteczka oraz wielu innych miejscowości. Publikuję artykuły w Gazecie Lubuskiej oraz na portalach www.gazetalubuska.pl i www.nowasol.naszemiasto.pl.
Chętnie napiszę o Twojej sprawie, wydarzeniu, które organizujesz lub sukcesie, którym chcesz się pochwalić.
Skończyłam filologię polską w Zielonej Górze i dziennikarstwo w Poznaniu. W Gazecie Lubuskiej pracuję od 2016 r.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.