Ale kino! Szantaż prezesa: albo „Kler” albo koniec z forsą

Czytaj dalej
Fot. Waldemar Wylęgalski
Adam Lewandowski

Ale kino! Szantaż prezesa: albo „Kler” albo koniec z forsą

Adam Lewandowski

Firma Solbet jest znanym w Solcu sponsorem. Wyposażyła m.in. kino w projektor. A teraz chce, by nie wyświetlać z tego projektora filmu Kler.

Regina Osińska, dyrektorka Soleckiego Centrum Kultury maila z Solbetu otrzymała w środę 3 października o godz. 14,22. Przeczytała z niedowierzaniem: „W związku z zamówionym repertuarem filmowym film „Kler”, który ma być wyświetlany na sprzęcie SOLBetu protestujemy przeciwko wyświetlaniu. Jeżeli Pani Dyrektor wyświetli na sprzęcie Solbetowskim ten film nigdy nie otrzyma żadnego sponsoringu. I nigdy nie będzie Pani brana pod uwagę jako poważna osoba przez Dyrekcję i Zarząd Solbetu. Nie po to zakupiliśmy sprzęt do wyświetlania filmów i wyposażyliśmy salę kinową, żeby Pani rozpowszechniała pedofilię, która jest nieprawdziwa. W filmie jest jeden aktor przebrany za pedofila i gra księdza. Czy w tak małym miasteczku jak Solec Kujawski obniża Pani Dyrektor wartość religii i szerzy nieprawdziwy obraz kościoła. Zboczeńcy zdarzają się w kościołach, szkołach, domach kultury, teatrach i urzędach. Zarząd grupy kapitałowej SOLBET, prezes Zarządu Marek Małecki”.

  • Solbet to największy producent betonu komórkowego w Polsce. Możliwości produkcyjne wszystkich zakładów Grupy sięgają 2 mln metrów sześciennych rocznie.
  • Prezes firmy Solbet nie życzy sobie, by na  zakupionym przez niego  sprzęcie wyświetlany był  film „Kler”. 
  •  Władze Solca odpowiedziały sponsorowi bardzo grzecznie. I nie zgodziły się na zdjęcie filmu z ekranu.

Czytaj więcej w pełnej wersji artykułu.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Adam Lewandowski

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

Jeżeli Pan Prezes w umowie sponsoringu nie zawarł zapisu dającego mu prawo do cenzurowania repertuaru wyświetlanego na "jego" sprzęcie, to teraz może co najwyżej postraszyć odmową sponsoringu w przyszłości. A tak na serio, to jakiś czas temu już była afera z blokowaniem teatru, ponieważ miał tam być pokazywany podobno obrazoburczy spektakl. Podobnie było z rzeźbami, czy obrazami. Z tym, że tam protestowali prywatni ludzie, a nie prezes firmy sponsorującej. Powinna być zasada, że nie podoba Ci się jakiś film, to na niego nie idziesz do kina lub nie oglądasz w TV, a nie protestować, czy tym bardziej blokować. Na przykład w życiu bym nie obejrzał Idy, gdziekolwiek - w dzisiejszych czasach film czarno - biały i do tego w formacie 4:3 nie powinien w ogóle się pojawić, a tu masz - został nawet tak bardzo doceniony. To jest kino artystyczne, z przesłaniem, a nie rozrywkowe, więc zupełnie nie moja bajka.

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.