Bal charytatywny dopiero w kwietniu

Czytaj dalej
Fot. Fot. Kacper Chudzik
Kacper Chudzik 68 387 52 87kacper.chudzik@gazeta.wroc.pl

Bal charytatywny dopiero w kwietniu

Kacper Chudzik 68 387 52 87kacper.chudzik@gazeta.wroc.pl

Charytatywna impreza organizowana przez poseł z Głogowa Ewę Drozd nie odbędzie się w lutym, a w kwietniu. Powód przesunięcia? Ferie!

Każdego roku w lutym organizowany jest Charytatywny Bal Ewy Drozd. W jego trakcie zbierane są pieniądze na rzecz potrzebujących pomocy dzieci. W tym roku cel imprezy się nie zmienia, pieniądze pomogą wleczeniu i rehabilitacji małej Amelki Brzezińskiej, która urodziła się z ciężką wadą serca. Zmienia się jednak data balu.

- Ze względu na ferie, wielu stałych uczestników balu pytało mnie, czy możliwy jest inny jego termin. Mieli bowiem zaplanowane wyjazdy i nie mogliby pojawić się na balu - wyjaśnia poseł Ewa Drozd. - Na bal w starym terminie mogłaby przyjść tylko część gości, a udało nam się zgromadzić dużo ciekawych fantów na licytację. Szkoda byłoby nie wykorzystać ich potencjału.

Kolejny termin ustalono na 2 kwietnia. Impreza odbędzie się w restauracji Rodos w Jaczowie. Rodzice Amelki przyznają, że taki termin jest nawet lepszy, bo operacja dziewczynki, początkowo planowana na luty, została przesunięta o kilka miesięcy ze względu na osłabienie dziecka.

Wśród fantów przekazanych na licytację są m.in.: filiżanka od prezydenta Andrzeja Dudy, wojskowe insygnia z Ministerstwa Obrony Narodowej, wykonane z miedzi popiersie Jana Pawła II, obrazy różnych artystów (również lokalnych), szkatułka przekazana przez ambasadora Korei, kryształowe młotek sędziowski od ministerstwa sprawiedliwości czy koszulka sportowa z autografami zawodników głogowskiego SPR-u.

Ewa Drozd nie zdradza jeszcze jakie znane osobistości pojawią się na balu. Wiadomo, że aukcję poprowadzi już tradycyjnie poseł Monika Wielichowska.

Pani poseł przyznaje, że nie zamierza rezygnować z organizacji balu. - Gdy patrzę na małych bohaterów poprzednich edycji, którzy już są zdrowi, albo na dobrej drodze do pomyślnego zakończenia walki z chorobą, to wiem, że organizowanie tego balu ma sens - mówi.

Kacper Chudzik

Kacper Chudzik 68 387 52 87kacper.chudzik@gazeta.wroc.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.