Będziemy mieć akademię na kredyt. Zaufania

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Rusek
Tomasz Rusek

Będziemy mieć akademię na kredyt. Zaufania

Tomasz Rusek

Dziś (13 kwietnia) Sejm głosuje nad powołaniem Akademii Gorzowskiej. Choć - jak wytykają niezależni oceniający - uczelnia nie spełnia akademickich warunków.

We wtorek, 12 kwietnia było drugie czytanie ustawy powołującej Akademii Gorzowskiej. - Wszystko wskazuje na to, że w środę, będzie już głosowanie w Sejmie - powiedziała nam wczoraj minister Elżbieta Rafalska, która od lat zabiegała powołanie akademii, a gdy PiS doszedł do władzy, stała się kołem zamachowym całego procesu.

Procesu, któremu gorzkich słów nie szczędzą eksperci, bo Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa, która ma być wbrew dotychczasowym regułom i przemieniona w akademię, nie spełnia podstawowego akademickiego warunku: nie ma prawa do doktoryzowania.

Wytyka to PWSZ Rada Główna Nauki i Szkolnictwa Wyższego, która wskazuje na niedostatki naukowe i kadrowe (którymi nie może się równać obecnym akademiom i będzie pod tym względem odstawać).
Podobne jest zdanie Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich. Ona dodatkowo wskazuje, że kadra profesorska uczelni opiera się na emerytowanych profesorach (o zastrzeżeniach tych pisaliśmy w „GL” już 15 marca).

Dlatego, jak wyjaśnia Rafalska, gorzowska uczelnia dostanie status akademii „na kredyt zaufania”. - To będzie trzyletnie zobowiązanie, bo tyle lat PWSZ będzie miała na uzupełnienie braków. I jestem pewna, że ten kredyt będzie spłacony - powiedziała we wtorek minister Rafalska.

Gorzowska uczelnia dostanie status akademii „na kredyt zaufania”

PWSZ powstała w 1998 r. Prezesem fundacji, która pomagała w jej tworzeniu i współzałożycielem szkoły był Kazimierz Marcinkiewicz. Szkoła rozwijała kolejne kierunki i powiększała bazę naukową. Stała się szybko uczelnią pierwszego wyboru dla samych gorzowian i mieszkańców sąsiednich miejscowości.

Przez kilka ostatnich lat PWSZ próbowała dojść do akademii poprzez połączenie z Zamiejscowym Wydziałem Kultury Fizycznej, który w Gorzowie ma poznański AWF (posiada prawo do doktoryzowania). Jednak - pomimo wielu spotkań, dyskusji oraz wsparcia samorządu, nigdy nie doszło do fuzji obu uczelni. Teraz status akademii ma PWSZ nadać ustawa.

Tomasz Rusek

Najwięcej moich tekstów znajdziecie obecnie na stronie międzyrzecz.naszemiasto.pl. Żyję newsami, ciekawostkami, inwestycjami, problemami i dobrymi wieściami z Międzyrzecza, Skwierzyny, Trzciela, Przytocznej, Pszczewa i Bledzewa.
To niezywkły powiat, moim zdaniem jeden z najpiękniejszych (i najciekawszych!) w Lubuskiem. Są tam też wspaniali ludzie, z którymi mam szansę porozmawiać na facebookowym profilu Głos Międzyrzecza i Skwierzyny. Wpadnijcie tam koniecznie. Udało się nam stworzyć wraz z ponad 15 tysiącami ludzi fajne, przyjazne miejsce, gdzie znajdziecie newsy, piękne zdjęcia, relacje z ważnych wydarzeń i - codziennie! - najnowszą prognozę pogody. Bo od pogody zaczynamy dzień.


Staram się pilnować najważniejszych spraw i tematów. Sporo piszę o:


jeziorze Głębokim, o inwestycjach, czy atrakcjach turystycznych, ale poruszamy (MY - bo wiele tematów do załatwienia i opisania podpowiadacie Wy, Czytelnicy) dziesiątki innych spraw. 
Dlatego przy okazji wielkie dzięki za Wasze komentarze, opinie, zaangażowanie i wsparcie.



Zdarza się też, że piszę o Gorzowie. To moje rodzinne miasto, które - tak lubię myśleć - znam jak własną kieszeń. Cały czas się zmienia, rozbudowuje, wiecznie są tu jakieś remonty i inwestycje, więc pewnie jeszcze przez lata nie zabraknie mi tematów!



 


Do Gazety Lubuskiej (portal międzyrzecz.naszemiasto.pl jest jej częścią) trafiłem niemal 20 lat temu. Akurat zakończyłem swoją kilkuletnią przygodę z Radiem Gorzów i Radiem Plus, więc postanowiłem się sprawdzić w słowie pisanym (choć mówione było świetną przygodą). I tak się sprawdzam, i sprawdzam, i sprawdzam. Musicie bowiem wiedzieć, że Lubuska sprzed nastu lat i obecna to zupełnie inne gazety. Dziś, poza pisaniem, robimy zdjęcia, nagrywamy filmy, przygotowujemy relację. Żaden dzień nie jest takim sam. I chyba dlatego tak lubię tę pracę.

Lubię też:



  • jazdę na rowerze

  • pływanie

  • urlopy

  • gołąbki

  • seriale

  • lenistwo



nie przepadam za:



  • winem

  • górami

  • ogórkową

  • tłumem

  • hałasami

  • wczesnym wstawaniem (aczkolwiek nieźle mi wychodzi!)



OK, w ostateczności mogę zjeść ogórkową.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.