Bez tych ludzi nie byłoby m.in. Parku Krasnala II

Czytaj dalej
Fot. arch. urzędu miasta
Jakub Nowak

Bez tych ludzi nie byłoby m.in. Parku Krasnala II

Jakub Nowak

Rozpoczęła się kolejna edycja robót publicznych w Nowej Soli. - To dla nas duża pomoc - przyznają osoby, które będą pracować na rzecz miasta.

- Małą łyżką, ale do przodu - uśmiecha się Jerzy Ceglarek, kierownik robót publicznych, które rozpoczęły się właśnie w Nowej Soli. Spotykamy się w drugiej części Parku Krasnala, obiektu naszpikowanego wieloma atrakcjami dla młodzieży, który od samego początku powstawał właśnie dzięki osobom z prac publicznych. Trwało to długo, jednak efekt każdy może zobaczyć dziś na własne oczy. - W tym roku, z kolejną ekipą, będziemy działać oczywiście dalej. Planujemy m.in. budowę dalszych atrakcji jak park linowy czy skatepark - opowiada J. Ceglarek wskazując na ludzi, krzątających się po terenie parku.

To już 24. edycja robót publicznych w Nowej Soli

- Już po raz 24. miasto korzysta z takiej formy zatrudnienia osób bezrobotnych. W ramach robót publicznych kierowane są one nie tylko do sprzątania ulic, ale także do budowy skateparku, parku linowego, czy np. usuwania awarii na miejskich placach zabaw oraz wszelkich prac rozbiórkowych - wylicza nam Ewa Batko, rzecznik nowosolskiego urzędu miasta.

Jak się dowiedzieliśmy w sumie pracować będą w tym roku 53 osoby. - Opłacane są dzięki wsparciu finansowemu z Powiatowego Urzędu Pracy. Daje on 600 tys. zł, kolejne 350 tys. zł dokłada już miasto - tłumaczy nam rzecznik. Pensja zatrudnionych w ten sposób pracowników kształtuje się na poziomie ok. 1.900 zł brutto.
- To duża pomoc, zwłaszcza jak nie ma się żadnego dochodu - przyznaje m.in. Stefan Zieliński, jeden z pracowników robót publicznych.

Jerzy Ceglarek podkreśla z kolei, że jest dumny z ludzi, którzy przez ostatnie lata przewijali się przez urząd w ramach robót publicznych. - Niektórzy z nich byli kiedyś na poważnych życiowych zakrętach, ale udało się im z nich ostatecznie wyjść, właśnie dzięki pracy. Wiele osób przeszło już także na emeryturę. To takie nasze małe sukcesy - opowiada J. Ceglarek. Jak dodaje, choć roboty publiczne w ramach PUP finansowane są przez kilka miesięcy, miasto zatrudnia później ludzi na kolejne dwa miesiące. - Czasami pozwoli to tym osobom uzyskać staż potrzebny do otrzymania np. zasiłku - tłumaczy nam wspomniane działania.

W tym roku, dzięki współpracy z Powiatowym Urzędem Pracy, zatrudnione zostały 53 osoby. Pracować będą m.in. przy budowie w Parku Krasnala II

Osoby, które przewinęły się w ciągu ostatnich lat przez roboty publiczne można już liczyć w tysiącach. Z roku na rok jest ich niestety coraz mniej. - Ludzie przechodzą na emerytury, a młodzi nie zawsze są do takiej pracy przygotowani - mówi J. Ceglarek. - Niedługo 40 osób rozpocznie też prace w ramach prac społecznie użytecznych. - W ciągu roku zatrudnienie znajdzie także około 20 osób które będą odpracowywać swoje długi za niepłacenie czynszu - mówi nam na koniec E. Batko.

Jakub Nowak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.