Bezbłędne pisanie w naszym rodzimym języku mamy we krwi!

Czytaj dalej
Fot. Lucyna Makowska
Lucyna Makowska

Bezbłędne pisanie w naszym rodzimym języku mamy we krwi!

Lucyna Makowska

Wyjątki, interpunkcja, pisanie razem i rozłącznie. To z nimi zmagali się we wtorek, 15 marca uczniowie szkół ponadgimnazjalnych na meczu ortograficznym.

W trzynastym z rzędu dyktandzie powiatowym w tym roku uczestniczyło 19 uczniów z prawie wszystkich szkół średnich z Żar i Lubska.

Dominik Zofiński uczeń Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Technicznych w Żarach, bardzo dba o staranność języka polskiego.
- Bezbłędne pisanie mam we krwi - opowiada tuż po zakończeniu dyktanda. - Choć dzień wcześniej zaglądałem do reguł pisowni. Nawet gdy piszę na portalach społecznościowych umieszczam przecinki kropki, polskie znaki, mowy nie ma o ortografach czy błędach stylistycznych. Piszę tak, jakbym pisał w zeszycie. Każdy powinien tę naszą polszczyznę pielęgnować. W tekście dyktanda było kilka słów, które słyszałem po raz pierwszy, ale pisałem na „czuja”. Gdy czegoś nie znam, sprawdzam jak lepiej wygląda.

Każde z trzynastu dyktand pisze po 20 uczniów, ale udział brał też starosta Marek Cieślak

Marcin Hermansdorfer z ZSOIE z Lubska startuje po raz drugi, a nie przeszkodziło mu to wygrać pojedynku. - Podobało mi się - mówi. - To była dla mnie fraszka, bo z ortografią nigdy nie miałem problemu. Nie musiałem powtarzać reguł, bo mam bardzo dobrą pamięć. Języki to dla mnie bardzo przyjemne rzeczy, lubię się ich uczyć. Mój najgłupszy błąd to Paryż, napisany przez „rz”. Nawet SMS-y piszę pełnymi zdaniami.

Wyborem tekstu dyktanda jak co roku zajęła się Teresa Stonoga, polonistka i bibliotekarka. - Myślę że nie był zbyt łatwy, zależy nam na propagowaniu poprawnej pisowni, która przecież jest częścią naszej polskiej tradycji.

Dominik Zofiński i Marcin Hermensdorfer(zwycięzca meczu ) uważają, że pisanie z błędami i kaleczenie języka jest brakiem kultury.
Lucyna Makowska Dominik Zofiński i Marcin Hermensdorfer(zwycięzca meczu ) uważają, że pisanie z błędami i kaleczenie języka jest brakiem kultury.

Autor: Lucyna Makowska

Lucyna Makowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.