Biegacze szykują się do Krośnieńskiej Dziesiątki

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik

Biegacze szykują się do Krośnieńskiej Dziesiątki

Łukasz Koleśnik

Krośnieńska Dziesiątka z każdym rokiem jest coraz większym sportowym wydarzeniem w województwie lubuskim. Wszystko wskazuje na to, że tegoroczna edycja będzie największa.

Wszyscy pamiętają, jak wyglądała Krośnieńska Dziesiątka w zeszłym roku. Żar lał się z nieba. Niemiłosierny upał dawał się wszystkim biegaczom we znaki. W dwóch miejscach na trasie ustawiono bary z napojami izotonicznymi i wodą. Strażacy uruchomili kurtyny wodne, gdzie każdy mógł się trochę ochłodzić. Dodatkowo trasa była bardzo wymagająca. Nie wszyscy zdołali ukończyć bieg.

Nie przeszkodziło to jednak w pobiciu rekordu. Zapisało się ponad 430 osób (to najwięcej w historii Dziesiątki w Krośnie Odrzańskim), pobiegło 385 zawodników (dla porównania w 2015 roku na starcie stanęło 267 uczestników). Wszystko wskazuje na to, że w kolejnym roku znów padnie rekord.

Choć do samego startu w kolejnej edycji Krośnieńskiej Dziesiątki jeszcze daleko, to już można zapisać się u organizatorów. W tym roku odbędą się osobne zawody: główny bieg, bieg dla dzieci, marsz z kijkami, czyli nordic walking... W przypadku tego pierwszego limit miejsc wynosi aż 500. W nordic walking może maksymalnie wystartować 100 osób, natomiast dzieci mogą być zgłaszane tylko online. Zawody odbędą się 27 sierpnia.

Nowością jest wspomniany już marsz z kijkami.

- Myślę, że dzięki temu, bez większych problemów pobijemy zeszłoroczny rekord w liczbie uczestników - mówi dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji, Tomasz Struk. - W_poprzedniej edycji wzięło udział w sumie 450 zawodników. W_głównym biegu ponad 350, do tego jeszcze w oddzielnych zawodach rywalizowała setka dzieci...

Dyrektor OSiR-u nie wie dziś, jak duże będzie zainteresowanie marszem z kijkami. Ale organizatorzy założyli, że 100 miejsc wystarczy. Jeśli jednak chętnych będzie więcej, to będzie to sygnał, że w przyszłości trzeba będzie zwiększyć tę liczbę.

Natomiast jeśli chodzi o dzieci, to planuje się, że na starcie stanie około 150 osób. W_sumie, jeśli wszystkie miejsca zostaną zajęte, to w tegorocznej biegowej imprezie weźmie udział w sumie około 750 osób.

OSiR w Krośnie Odrzańskim w ostatnim czasie słynie ze swojej multimedialności. Będzie to też widać w tegorocznej Krośnieńskiej Dziesiątce.

Dyrektor Struk zdradza, że trwają już starania o telebim, który mógłby zostać ustawiony na linii startu/mety.

- Każdy biegacz, mógłby na bieżąco śledzić swój wynik - podkreśla Tomasz Struk.

Ponadto trwają prace nad uruchomieniem specjalnej strony internetowej, gdzie każdy uczestnik będzie mógł zobaczyć swój profil lub innego zawodnika oraz porównać wyniki np. z poprzedniej edycji imprezy.

Organizatorzy nie mają wpływu tylko na pogodę.

- Ze względu na upał w zeszłym roku, przesunęliśmy godzinę głównego biegu na 10.00. Ponadto chcemy mieć do dyspozycji większą liczbę ratowników (w zeszłym roku była tylko jedna karetka) - podkreśla dyrektor OSiR-u w Krośnie Odrzańskim.

Łukasz Koleśnik

Co robię?


 


"Ja jestem kobieta pracująca, żadnej pracy się nie boję". To słynny cytat z serialu "Czterdziestolatek". Dlaczego go przytaczam? Nie jestem kobietą ;) Ale jeśli chodzi o moją pracę dziennikarską, to żadna tematyka mnie nie odstrasza. Biznes, polityka, sport, reportaże, fotoreportaże, relacje, newsy, historia. Dzięki temu też pogłębiam swoją wiedzę i doskonalę swoje umiejętności.


 


Największą satysfakcję z pracy mam wtedy, kiedy w jakiś sposób mogę pomóc. Dlatego często opisuję ludzi z problemami, chorych i potrzebujących oraz zachęcam do pomocy. I kiedy uda się pomóc nawet w najmniejszym stopniu, to jest plus.


 


Działam głównie na terenie powiatu krośnieńskiego. Obecnie trzymam ręce na pulsie, jeśli chodzi o poszczególne inwestycje w regionie, jak chociażby przygotowywane podniesienie zabytkowego mostu w Krośnie Odrzańskim (Czy zabytkowy most w Krośnie Odrzańskim zostanie podniesiony w tym roku? To coraz mniej prawdopodobne), przyglądam się rozwojowi szpitala w regionie (Zachodnie Centrum Medyczne w końcu kupiło nowy rentgen do szpitala. Budynek w Gubinie doczeka się termomodernizacji).


 


Jak trafiłem do Gazety Lubuskiej?


W Gazecie Lubuskiej jestem zatrudniony od kwietnia 2015 roku. Wcześniej też pracowałem jak dziennikarz, głównie na terenie Gubina i okolic. Tam stawiałem też swoje pierwsze kroki w zawodzie, poznałem podstawy, złapałem kontakty.


 


Początkowo nie łączyłem swojej przyszłości z dziennikarstwem. Myślałem o informatyce albo aktorstwie (wiem, spory rozstrzał ;) ). Ostatecznie trafiłem jednak na studia do Wrocławia, gdzie studiowałem na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Poszczęściło mi się i po studiach zacząłem pracę w zawodzie oraz trwam w nim do dziś.


 


O mnie


Jestem miłośnikiem piłki nożnej oraz koszykówki. Od lat zapalony kibic Borussii Dortmund. Łatwo się domyślić, że w wolnym czasie lubię oglądać mecze, ale nie tylko. Czytam książki. Głównie kryminały lub biografie. Kinomaniak. Oglądam filmy (fan Gwiezdnych Wojen, ale tych starych) i seriale (za dużo by wymieniać). Lubię czasem pobiegać (za rzadko, co po mnie widać ;) ). Tak w skrócie. To tyle :)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.