Biurowiec Stilonu do rozbiórki? Zobacz, jakie są z niego widoki! [WIDEO]

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Rusek
Tomasz Rusek

Biurowiec Stilonu do rozbiórki? Zobacz, jakie są z niego widoki! [WIDEO]

Tomasz Rusek

Pan Paweł w biurowcu Stilonu przy ul. Walczaka pracował od 11 lat. Teraz już stąd znika, ponieważ wieżowiec może być wyburzony.

Sklep Grot mieści się na parterze biurowca Stilonu. - Już jesteśmy na wypowiedzeniu najmu. Będziemy tutaj do końca kwietnia. A potem przenosimy się na Plac Staromiejski. Trochę szkoda, bo ten biurowiec to fajne miejsce - mówił w środowy poranek pan Paweł.

Inni najemcy byli mniej rozmowni. - Mam wypowiedzenie, ale ponoć rozbiórka nie jest przesądzona - usłyszeliśmy w jednym z biur. - My już się wyprowadzamy - w drugim.

Wiele pokojów było zamkniętych na głucho - bo biur nie ma w nich od dawna. Sam budynek wygląda na dość zaniedbany. Woła o remont. Na piętrach brudno, widać porozstawiane trutki na szczury. Elewacja też jest w fatalnym stanie. Ale widok z górnych pięter wciąż świetny. Można sobie obejrzeć niemal cały legendarny zakład (na co dzień skryty za murami i bramami), piękny jest też widok na ul. Walczaka.

Jaki los czeka biurowiec? Czytaj w czwartek, 9 lutego, w "Gazecie Lubuskiej" i w serwisie plus.gazetalubuska.pl

Tomasz Rusek

Najwięcej moich tekstów znajdziecie obecnie na stronie międzyrzecz.naszemiasto.pl. Żyję newsami, ciekawostkami, inwestycjami, problemami i dobrymi wieściami z Międzyrzecza, Skwierzyny, Trzciela, Przytocznej, Pszczewa i Bledzewa.
To niezywkły powiat, moim zdaniem jeden z najpiękniejszych (i najciekawszych!) w Lubuskiem. Są tam też wspaniali ludzie, z którymi mam szansę porozmawiać na facebookowym profilu Głos Międzyrzecza i Skwierzyny. Wpadnijcie tam koniecznie. Udało się nam stworzyć wraz z ponad 15 tysiącami ludzi fajne, przyjazne miejsce, gdzie znajdziecie newsy, piękne zdjęcia, relacje z ważnych wydarzeń i - codziennie! - najnowszą prognozę pogody. Bo od pogody zaczynamy dzień.


Staram się pilnować najważniejszych spraw i tematów. Sporo piszę o:


jeziorze Głębokim, o inwestycjach, czy atrakcjach turystycznych, ale poruszamy (MY - bo wiele tematów do załatwienia i opisania podpowiadacie Wy, Czytelnicy) dziesiątki innych spraw. 
Dlatego przy okazji wielkie dzięki za Wasze komentarze, opinie, zaangażowanie i wsparcie.



Zdarza się też, że piszę o Gorzowie. To moje rodzinne miasto, które - tak lubię myśleć - znam jak własną kieszeń. Cały czas się zmienia, rozbudowuje, wiecznie są tu jakieś remonty i inwestycje, więc pewnie jeszcze przez lata nie zabraknie mi tematów!



 


Do Gazety Lubuskiej (portal międzyrzecz.naszemiasto.pl jest jej częścią) trafiłem niemal 20 lat temu. Akurat zakończyłem swoją kilkuletnią przygodę z Radiem Gorzów i Radiem Plus, więc postanowiłem się sprawdzić w słowie pisanym (choć mówione było świetną przygodą). I tak się sprawdzam, i sprawdzam, i sprawdzam. Musicie bowiem wiedzieć, że Lubuska sprzed nastu lat i obecna to zupełnie inne gazety. Dziś, poza pisaniem, robimy zdjęcia, nagrywamy filmy, przygotowujemy relację. Żaden dzień nie jest takim sam. I chyba dlatego tak lubię tę pracę.

Lubię też:



  • jazdę na rowerze

  • pływanie

  • urlopy

  • gołąbki

  • seriale

  • lenistwo



nie przepadam za:



  • winem

  • górami

  • ogórkową

  • tłumem

  • hałasami

  • wczesnym wstawaniem (aczkolwiek nieźle mi wychodzi!)



OK, w ostateczności mogę zjeść ogórkową.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.