Burmistrz już nie wystartuje w jesiennych wyborach. Bo rodzina wygrała z polityką

Czytaj dalej
Fot. FB Burmistrz Tomasz Jaskuła
Renata Hryniewicz

Burmistrz już nie wystartuje w jesiennych wyborach. Bo rodzina wygrała z polityką

Renata Hryniewicz

„Mój kontrakt z miastem kończy się po jesiennych wyborach. Zapewniam, że moja decyzja nie zmniejszy ani zaangażowania, ani ambicji w realizacji postawionych przede mną celów” - napisał burmistrz Tomasz Jaskuła. Decyzję ogłosił na Facebooku i zaskoczył...

Mieszkańcy i nie tylko oni, nie wierzyli własnym oczom, kiedy w czwartek po południu na Facebooku zobaczyli wpis burmistrza Jaskuły, że wycofuje się z życia publicznego.

„Jak wiecie, na początku tego roku przyszło na świat moje najmłodsze dziecko, córeczka. To między innymi jej pojawienie się postawiło przede mną kolejne wyzwania. Pragnę realizować się jako ojciec i głowa rodziny. Samorząd, to życie na pełnej petardzie, to praca satysfakcjonująca, ale izolująca trochę od rodziny, czego doświadczałem. To praca na dyżurze. Chciałbym się zaangażować bardziej, zarówno w ekonomiczny status mojej rodziny, jak i wzmocnić więzi, które szczególnie po pierwszej kadencji zostały mocno nadszarpnięte” - napisał burmistrz na swoim profilu.

Już jakiś czas temu sygnalizował, że jego start w kolejnych wyborach wcale nie jest taki pewny.
- Ta decyzja dojrzewała bardzo długo. Praca w samorządzie, choć daje mnóstwo satysfakcji, wymaga ogromnego poświęcenia bez limitu czasowego. Dwójka moich synów dość mocno odczuła brak taty. Teraz urodziła się córeczka i nie chcę powielać tych błędów... Mieszkańcy pytają mnie, dlaczego? Przecież jest jeszcze tyle do zrobienia. Odpowiadam im, że za 5 lat też będzie jeszcze coś do zrobienia, za 10 lat również, zawsze będzie. Mam nadzieję, że ktoś, kto mnie zastąpi, nie zniweczy mojej pracy, że będzie kontynuował moją główną myśl - mówił nam w piątek Jaskuła.

Czy jest kandydat, którego teraz poprze?

- Nazwisk, które słyszę, nie chcę komentować. Tutaj potrzebny jest ktoś dynamiczny i jeśli taka osoba się ujawni i będzie miała pomysł, to przyłożę maksymalną energię do tego, żeby tego kogoś poprzeć - zapowiada.

Jaskuła został burmistrzem w 2010 r. Przejął gminę, której zadłużenie sięgało około 62 proc. całego budżetu. Za jego kadencji gmina wyszła na plus. W dodatku mocno podreperowała wizerunek.

Tomasz Jaskuła napisał: - Realizujemy promocję Lubniewic w sposób nieinwazyjny, rozsądny i przede wszystkim tani...
FB Burmistrz Tomasz Jaskuła Tomasz Jaskuła napisał: - Realizujemy promocję Lubniewic w sposób nieinwazyjny, rozsądny i przede wszystkim tani...

Turystyka leżała na łopatkach (dane statystyczne pokazują drastyczny spadek odwiedzających miasto w tamtym czasie). Promowanie miasteczka położonego wśród jezior i lasów Jaskuła wziął sobie za punkt honoru. Dziś do Lubniewic przyjeżdża dużo więcej turystów i - co ważne - wracają.

Za Jaskuły w kalendarzu imprez pojawiło się cykliczne Święto Sandacza, a ostatnio też festiwal Michaliny Wisłockiej - po tym, jak Lubniewice zagrały „rolę życia” w kasowym filmie „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej”. Przy czym film był właściwie zwieńczeniem całej akcji promocyjnej - Lubniewice już wcześniej „grały” historią, że to właśnie tu Michalina Wisłocka przeżyła gorący romans.

- Trudno mi komentować to, co ogłosił pan Jaskuła, choć o takiej możliwości wiedziałem od lutego - mówi jeden z naszych rozmówców (prosi o anonimowość).

- Mój mąż był szefem komitetu wyborczego Tomasza Jaskuły przed pierwszą kadencją. Myślę, że zrealizował wiele swoich pomysłów na poprawę sytuacji w mieście i gminie i zmianę oblicza naszej miejscowości. Wiele zapewne jeszcze byłoby do zrobienia, lecz rozumiem i szanuję jego decyzję odejścia - - mówi Hanna Bilińska - Stecyszyn.

W ubiegłą środę burmistrz Jaskuła odebrał z rąk wojewody Władysława Dajczaka Srebrny Krzyż Zasługi - „za lata solidnej pracy na rzecz lokalnej społeczności”. Radni jednogłośnie dali mu absolutorium za wykonanie budżetu w 2017 r.

Na Facebooku burmistrza pojawiło się mnóstwo wpisów. W większości pozytywnych: - Zrobiłeś tak pozytywny „hałas” i krok po kroku, organiczną pracą, odbudowywałeś dawną „perłę Ziemi Lubuskiej” - napisał jeden z komentujących.

Renata Hryniewicz

Moje działania reporterskie skupiają się na terenie powiatu słubickiego i sulęcińskiego. Szukam tu ludzi, miejsc, wydarzeń, o których warto pisać i je pokazywać. Szukam tematów, które niosą jakiś przekaz, pokazują ciekawe działania, ale także takich, w których poprzez nagłośnienie mogę pomóc rozwiązać problem. Zawsze staram się dociec prawdy wysłuchując różnych wariantów, jeśli chodzi o spór – wysłuchuję i opisuję obie strony. Staram się, żeby Czytelnik sam ocenił, po której stronie leży prawda. Można zgłosić mi każdy temat, każdy problem, każdą inicjatywę.
Jestem zawsze blisko ludzi i staram się spotykać z nimi osobiście, by ocenić sytuację, a w temacie ująć także emocje. Lubię pisać o ludziach i ich przeżyciach, pokazywać to, co w moim rejonie dzieje się dobrego, ale nie uciekam od spraw kontrowersyjnych, o czym nie raz przekonali się moi Czytelnicy.
Jestem optymistką i nigdy się nie załamuję. Wierzę, że zawsze jest jakieś wyjście. Lubię dobry żart i ludzi wesołych z pozytywną energią. Nie znoszę smutasów.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.