Jarosław Miłkowski

Był sobie remont ulicy, czyli inwestycja z rodziną w tle

- Studzienki były niedawno poziomowane... - mówi radna Fot. Marta Bejnar - Bejnarowicz - Studzienki były niedawno poziomowane... - mówi radna
Jarosław Miłkowski

Remont ulicy został odebrany w grudniu, ale prace trwały jeszcze parę dni temu. Zdaniem radnych Kocham Gorzów mogło to być dlatego, że w urzędzie pracuje ojciec, a u wykonawcy - syn i przyszły teść.

- Nie powinno być przyzwolenia prezydenta na sytuację wątpliwą etycznie. Tu przecież chodzi o miejskie pieniądze. Nie powinno dopuszczać się do ryzyka, że miasto płaci za roboty niewykonane. Ja sama, gdy były zarzuty, że mój mąż wygrywa w mieście przetargi, zrzekłam się przewodniczenia komisji gospodarki - mówi Marta Bejnar-Bejnarowicz, z klubu radnych Kocham Gorzów. Radni zwracają uwagę na to, co miało się dziać przy okazji przebudowy ul. Wróblewskiego na gorzowskim Górczynie. Zaczęła się ona jesienią 2017 r. i kosztowała 1,9 mln zł.

CZTAJ DALEJ:

  • Kiedy odebrani ulicę, a do kiedy trwały prace?
  • Jak prezydent Gorzowa ocenia działania urzędnika?
  • Jaki jeszcze urzędnik odbierał inwestycję od członka swojej rodziny?
Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jarosław Miłkowski

Jestem dziennikarzem gorzowskiego działu miejskiego "Gazety Lubuskiej". Zajmuję się tym, co na co dzień dzieje się w Gorzowie - opisuję to, co dzieje się w magistracie, przyglądam się miejskim inwestycjom, jestem też blisko Czytelników. Często piszę teksty o problemach, z którymi mieszkańcy przychodzą do naszej redakcji w Gorzowie (Park 111, ul. Sikorskiego 111, II piętro). Poza tym bliskie mi są tematy związane z Kościołem. Od dzieciństwa jestem też miłośnikiem żużla, więc zajmuję się też tą dyscypliną sportu. Gdy żużlowcy rozgrywają sparingi, turnieje szkoleniowe a także jeżdżą w turniejach za granicą Polski, wybieram się tam z aparatem fotograficznym.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.