Była dziura na dziurze, będzie porządny asfalt i inne wygody

Czytaj dalej
Fot. Renata Hryniewicz
Renata Hryniewicz

Była dziura na dziurze, będzie porządny asfalt i inne wygody

Renata Hryniewicz

Ulice Kościuszki, Narutowicza i Jagiellońska będą miały nie tylko nową nawierzchnię. Te remonty to największe inwestycje drogowe ostatnich lat!

Rozkopane drogi, rozwalone chodniki, zero przejazdów - takie utrudnienia i widoki kostrzyniane mają teraz na co dzień. A to za sprawą remontów ulic: Kościuszki, Jagiellońskiej i Narutowicza.

Ładnie i bezpiecznie

Po wszystkim ul. Kościuszki będzie miała porządną nawierzchnię, nowe chodniki i ścieżkę rowerową. Na drodze pojawią się też spowalniacze i dwie wyspy. - Remont był konieczny. Nie dość, że dziura na dziurze, to na samej drodze po jednej i po drugiej stronie stały samochody. Żeby przejechać, zostawało niewiele miejsca - komentuje Danuta Baryło z ul. Kościuszki.

- Chcemy, żeby droga była nie tylko ładna, ale też bezpieczniejsza. Zrobimy parkingi, żeby samochody nie ustawiały się wzdłuż drogi i nie utrudniały przejazdu - tłumaczy Zbigniew Jakubowski, kierownik referatu inwestycji i remontów w urzędzie miasta. Droga będzie kosztowała 1,6 mln, z czego połowę zapłaci miasto. Drugą połowę Kostrzyn dostał z rządowego programu przebudowy dróg lokalnych.

Parking przy szpitalu

Remontowana jest też ul. Narutowicza. To m.in. droga dojazdowa do szpitala. Oprócz tego, że znikną dziury i będzie nowy asfalt, przy szpitalu pojawi się nareszcie parking dla 30 samochodów.

Narutowicza to droga powiatowa, ale do remontu, których pochłonie 2,4 mln zł, miasto też się dołoży - ponad 1 mln (powiat gorzowski - 234 tys. zł, resztę dało państwo).

Aż o 1,3 mln uszczupli budżet miasta przebudowa ul. Jagiellońskiej. Wyremontowane zostanie tutaj ponad 300 m drogi, będą nowe chodniki i całkiem nowe oświetlenie.

- Prace przebiegają szybko i sprawnie. Trochę pocierpimy, ale potem będziemy się cieszyć - komentuje Danuta Baryło.

Inni kostrzynianie też ze zrozumieniem podchodzą do remontu. - To nie są główne ulice, więc ich zamkniecie nie daje się kierowcom we znaki. Dobrze, że są remontowane. Najbardziej cieszę się z remontu ul. Narutowicza. Tam była dziura na dziurze - mówi pan Kamil.

Remontują i budują

Burmistrz Andrzej Kunt już zapowiada kolejne remonty. - W najbliższym czasie przymierzamy się, a w zasadzie już rozpoczynamy, modernizację ul. Walczaka. Czekamy też na wyniki konkursu na dofinansowanie remontu dróg na osiedlu Warniki i ul. Witnickiej - mówi.

Remonty to jedno, ale miasto ma też w planach budowę dróg. - Powstają nowe osiedla, a co za tym idzie - muszą mieć drogi - mówi burmistrz.

Prace na ul. Narutowicza skończą się w połowie września. Na Kościuszki - ze względu na gniazda i okres lęgowy ptaków - miasto musi poczekać z wycinką drzew. Prace będą więc zakończone po usunięciu drzew. Ale nowy asfalt będzie wylany już niebawem i droga będzie przejezdna. Ze względu na przyłącza sieci wodociągowej do domków wydłużył się termin zakończenia prac na ul. Jagiellońskiej. I Jagiellońska, i Kościuszki będą gotowe w październiku.

Renata Hryniewicz

Moje działania reporterskie skupiają się na terenie powiatu słubickiego i sulęcińskiego. Szukam tu ludzi, miejsc, wydarzeń, o których warto pisać i je pokazywać. Szukam tematów, które niosą jakiś przekaz, pokazują ciekawe działania, ale także takich, w których poprzez nagłośnienie mogę pomóc rozwiązać problem. Zawsze staram się dociec prawdy wysłuchując różnych wariantów, jeśli chodzi o spór – wysłuchuję i opisuję obie strony. Staram się, żeby Czytelnik sam ocenił, po której stronie leży prawda. Można zgłosić mi każdy temat, każdy problem, każdą inicjatywę.
Jestem zawsze blisko ludzi i staram się spotykać z nimi osobiście, by ocenić sytuację, a w temacie ująć także emocje. Lubię pisać o ludziach i ich przeżyciach, pokazywać to, co w moim rejonie dzieje się dobrego, ale nie uciekam od spraw kontrowersyjnych, o czym nie raz przekonali się moi Czytelnicy.
Jestem optymistką i nigdy się nie załamuję. Wierzę, że zawsze jest jakieś wyjście. Lubię dobry żart i ludzi wesołych z pozytywną energią. Nie znoszę smutasów.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.