Renata Hryniewicz

Chartów: Ksiądz nam nic nie mówił, że musi zwrócić pieniądze - mówi sołtys wsi

- Ksiądz i wójt zapewniali, że remont trwa - mówi sołtys Chartowa Mariusz Skrzypnik Fot. Renata Hryniewicz - Ksiądz i wójt zapewniali, że remont trwa - mówi sołtys Chartowa Mariusz Skrzypnik
Renata Hryniewicz

- Ksiądz dostał dotację ponad 22 tys. zł na remont sufitu naszego kościoła. Z niewiadomych przyczyn do remontu nie doszło - z taką informacją zadzwonił do nas mieszkaniec Chartowa.

Dzwonił też, do Urzędu Marszałkowskiego w Zielonej Górze, który dotację przyznawał. - Okazało się, że ksiądz musiał zwrócić te pieniądze. Możecie sprawdzić, co się stało? - pytał.

Podkreśla on, że mieszkańcy zbierali pieniądze, żeby dołożyć do remontu, bo bardzo im na tym zależało. Organizowali festyny, zbierali datki na Wszystkich Świętych pod cmentarzem, sami wpłacali na konto, specjalnie na ten cel utworzone. Uzbierali ponad 40 tys. zł. Potwierdza to sołtys wsi Mariusz Skrzypnik.

Pozostało jeszcze 78% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Renata Hryniewicz

Moje działania reporterskie skupiają się na terenie powiatu słubickiego i sulęcińskiego. Szukam tu ludzi, miejsc, wydarzeń, o których warto pisać i je pokazywać. Szukam tematów, które niosą jakiś przekaz, pokazują ciekawe działania, ale także takich, w których poprzez nagłośnienie mogę pomóc rozwiązać problem. Zawsze staram się dociec prawdy wysłuchując różnych wariantów, jeśli chodzi o spór – wysłuchuję i opisuję obie strony. Staram się, żeby Czytelnik sam ocenił, po której stronie leży prawda. Można zgłosić mi każdy temat, każdy problem, każdą inicjatywę.
Jestem zawsze blisko ludzi i staram się spotykać z nimi osobiście, by ocenić sytuację, a w temacie ująć także emocje. Lubię pisać o ludziach i ich przeżyciach, pokazywać to, co w moim rejonie dzieje się dobrego, ale nie uciekam od spraw kontrowersyjnych, o czym nie raz przekonali się moi Czytelnicy.
Jestem optymistką i nigdy się nie załamuję. Wierzę, że zawsze jest jakieś wyjście. Lubię dobry żart i ludzi wesołych z pozytywną energią. Nie znoszę smutasów.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.