Łukasz Bobek

Chcą budować tunel narciarski prowadzący pod Kasprowym Wierchem

Polskie Koleje Linowe chcą wybudować tunel pod Kasprowych Wierchem. Fot. pixabay.com Polskie Koleje Linowe chcą wybudować tunel pod Kasprowych Wierchem.
Łukasz Bobek

Pomysł przekopania tunelu pod kopułą Kasprowego Wierchu pojawiał się już wcześniej. Do tej pory jednak nikt poważne go nie traktował. Teraz jednak wyszło na jaw, że jego budowa została zapisana w umowie prywatyzacyjnej PKL sprzed dwóch lat. Nowy nabywca – spółka Polskie Koleje Górskie (założona przez tatrzańskie samorządy i fundusz inwestycyjny MID Europa Partners) – podpisując umowę kupna, zobowiązał się, że będzie robił wszystko, by taki tunel wykopać.

– Jest to naprawdę dobre rozwiązanie, żeby usprawnić ruch narciarski w rejonie Kasprowego Wierchu – mówi Janusz Ryś, prezes PKL. Ze wstępnych planów spółki wynika, że tunel miałby ok. 80–90 m długości. Zaczynałby się w hallu górnej stacji kolejki linowej, a kończył w rejonie górnej stacji wyciągu krzesełkowego w Kotle Goryczkowym. Dzięki temu narciarze wyjeżdżający na Kasprowy, żeby zjechać z Goryczkowej, nie musieliby obchodzić kopuły Kasprowego, ale przemknąć o wiele krótszą drogą przez planowany tunel.

W samym zaś tunelu PKL wyobraża sobie edukacyjne plansze elektroniczne, a nawet windę do obserwatorium meteorologicznego. Przebicie się do Goryczkowej to kwestia około trzech miesięcy. – Damy radę to zrobić nawet, gdybyśmy dostali zgodę jedynie na kopanie ręczne, a nie przy użyciu ciężkiego sprzętu – mówi prezes PKL.

Nowy tunel – w połączeniu ze zmodernizowanym wyciągiem na Goryczkowej i zgodą na sztuczne dośnieżanie trasy – uczyniłby z Kasprowego Wierchu bardzo konkurencyjną stację narciarską w Polsce. Przede wszystkim stoki na Goryczkowej i Gąsienicowej mogłyby działać już od listopada.

– O ile modernizacja Goryczkowej dla nas nie jest tematem trudnym, o tyle pomysł dośnieżania już tak łatwy nie jest. A temat drążenia tunelu to pomysł wręcz kosmiczny – kwituje Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. – To pomysł, którego celem jest wyłożenie modernizacji Goryczkowej.

– To także uszczerbek dla środowiska – dodaje Paweł Skawiński, były dyrektor parku. – Przede wszystkim nie wiadomo, co zrobić z setkami ton urobku z drążenia tunelu. Przecież nie zasypiemy Kotła Goryczkowego.

Na początku stycznia PKL zamierza złożyć w urzędzie miasta w Zakopanem tzw. kartę informacyjną budowy nowego tunelu.

Łukasz Bobek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.