Chociaż tak zakładał plan, Falubaz z pewnością chciał czegoś więcej

Czytaj dalej
Fot. Mariusz Kapała
Cezary Konarski

Chociaż tak zakładał plan, Falubaz z pewnością chciał czegoś więcej

Cezary Konarski

Kibice Falubazu Zielona Góra w minionym sezonie mieli prawo czuć złość. Byli mocno wkurzeni, gdy ich drużyna przegrywała mecz za meczem. Fala krytyki przelewała się na trenera i zawodników. Ale dziś, gdy oddychamy z ulgą po tym, jak zespół utrzymał się w PGE Ekstralidze, możemy chyba – ze spokojem już – stwierdzić, że właśnie przecież taki był główny cel.

To tak dla usprawiedliwienia tego, co działo się przez ostatnie pół roku, bo plan niby został wykonany, ale jego realizacja z pewnością miała wyglądać inaczej.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Cezary Konarski

O żużlu wiem trochę więcej niż o innych dyscyplinach sportu, ale w pracy zawodowej nie tylko speedway'em się zajmuję, bo choć województwo lubuskie jest mocno zakręcone w lewo, to nie brakuje tu wielu innych ciekawych atrakcji sportowych. Najczęściej można mnie spotkać na zawodach żużlowych, ale chętnie bywam też m.in. na meczach koszykówki, piłki nożnej, czy piłki ręcznej.
Jestem zielonogórzaninem, w „Gazecie Lubuskiej" pracuję od 2018 roku. Wcześniej przez wiele lat można było „poczytać mnie" w „Gazecie Wyborczej".

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.