Co dzieje się za drzwiami komisariatu w małym lubuskim miasteczku? Był donos, jest kontrola z komendy wojewódzkiej

Czytaj dalej
Fot. Wieslaw Debicki/Gazeta Wroclawska
Eliza Gniewek-Juszczak

Co dzieje się za drzwiami komisariatu w małym lubuskim miasteczku? Był donos, jest kontrola z komendy wojewódzkiej

Eliza Gniewek-Juszczak

W miasteczku, w południowej części naszego województwa, w komisariacie urząd sprawuje pan komendant w otoczeniu niemal całej swojej rodziny. Ta policyjna rodzina komuś bardzo się nie podoba. Donos trafił do nas i do Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp., która zarządziła kontrolę.

List przyszedł do redakcji z Warszawy. Napisał ktoś, kto usiłuje dowodzić, że zna wszystkie realia komisariatu w jednej z małych miejscowości na południu województwa lubuskiego. Pisze między innymi: „Stara gwardia” rządzi sobie dalej sposobami rodem z Bezpieki i MO. Obecny komendant, a były naczelnik pobierał pieniądze za dostarczanie informacji od fikcyjnych osób, oszukując tym samym swoich przełożonych, a także naciągając skarb państwa.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Eliza Gniewek-Juszczak

Szczególnie zajmuje się sprawami Nowej Soli, Kożuchowa i Sławy. Porusza zwłaszcza tematy polityczne, gospodarcze i religijne.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.