Co powiesz na projekt: Praca na wakacje?

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Agata Wolańska

Co powiesz na projekt: Praca na wakacje?

Agata Wolańska

Macie w domu młodego człowieka, który za dwa miesiące będzie miał wakacje? Możesz warto, żeby trochę popracował. Gdzie i za ile?

Monika Romańczyk, dziś absolwentka gorzowskiego II Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Przemysłowej, w zeszłym roku wzięła udział w społecznym projekcie firmy Audit: Praca Wakacje. - W Audicie usłyszałam, że są dla mnie dwie propozycje. Wybrałam stanowisko związane z logistyką - mówi.

W firmie, do której trafiła, była odpowiedzialna za organizowanie transportu produktów. - To była dość odpowiedzialna praca, bo odpowiadałam za transport do Włoch, do Australii... - mówi gorzowianka. Przyjmowała też zamówienia od klientów. Musiała sporządzać dokumenty, pilnować faktur.

Praca zamiast wakacji

Podobne lub inne zajęcia (pracownik biurowy, magazynier, laborant, czy pracownik produkcji) w poprzednie wakacje wykonywało w całym województwie w sumie kilkuset uczestników akcji Auditu, uczniów i studentów. Firmy były zadowolone, bo „młode kadry” pozwoliły im przetrwać sezon urlopowy. „Młode kadry” - bo zarabiały niemal tyle co „normalni” pracownicy.
- W programie wzięło udział ponad 40 osób. Głównym celem młodych jest dorobienie sobie, uzbieranie pieniędzy na swoje potrzeby - mówi Dorota Kowalska, specjalista do spraw personalnych z firmy TPV Displays Polska. Czego - jej zdaniem - potrzebują w pracy młodzi? Miejsca, w którym mogą ,,odsapnąć”. - Pomieszczenia z czystym stołem, z krzesełkiem, na którym można usiąść - mówi specjalistka.

Zajęcie dla młodych

W tym roku Audit też będzie realizował wakacyjny projekt. Zgłosiło się do niego już kilkanaście przedsiębiorstw i szkół z całego województwa.

Macie w domu maturzystę, który chce popracować, a nie bardzo wie, jak się do tego zabrać? Może się zgłosić do Auditu, do programu: Praca na wakacje. Stawki są... interesujące, bo w większości oscylują wokół 2 tys. zł na rękę. Jedyny wymóg: trzeba mieć skończone 18 lat.

Młodsze osoby (ale mają więcej niż 15 lat) mogą się zgłosić do Ochotniczych Hufców Pracy. I zgłaszają. Jak mówi Lidia Bytniewska, dyrektorka OHP w Gorzowie - pod koniec maja i na początku czerwca. - Gdy ochłoną już po egzaminach - wyjaśnia. Z tym że zatrudnianie nieletnich to znacznie większe obciążenie dla pracodawcy.

- Od jakiegoś czasu jest tak, że szef zakładu musi wyznaczyć takiej osobie specjalnego ,,opiekuna”, czyli kogoś, kto będzie jej pilnował - tłumaczy dyr. Bytniewska z OHP. Jedno jest pewne: warto jak najszybciej oswajać się z rynkiem pracy, choćby po to, żeby mieć co wpisać do CV, gdy już zacznie się szukanie „prawdziwego” zajęcia.

- Do swojej pierwszej pracy pojechałam, bo po prostu dostałam taką propozycję - mówi Jolanta Pietrasik, 21-letnia studentka z Barlinka, która uczyła się w gorzowskim I Liceum Ogólnokształcącym. Gdy miała 17 lat, pojechała do Dzi-wnówka nad morze pracować jako kelnerka. Jak to wspomina? - Dzisiaj wiem, że zarobiłam wtedy mało. Ale ta kwota wystarczała mi na wszystko. Kupiłam, co chciałam. Poza tym firma zagwarantowała mi wyżywienie i nocleg, a dla młodego człowieka wakacje nad morzem to fajna sprawa - wspomina studentka.

- Jestem za tym, żeby młodzi ludzi jak najwcześniej poznawali wartość pieniądza. Mój syn będzie w wakacje pracował u znajomej w barze. I nie będzie żadnej taryfy ulgowej. Chcemy z mężem, żeby miał świadomość, że pieniądze nie biorą się znikąd, no i żeby zobaczył, jak to jest, kiedy trzeba zarobić na swoje potrzeby - mówi pani Danuta z Górczyna, mama prawie 17-latka, który latem będzie pracował po raz pierwszy w życiu.

Też macie w domu młodych, którym przydałaby się zawodowa lekcja, rozejrzyjcie się wspólnie za ofertami pracy na lato.

Agata Wolańska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.