Łukasz Koleśnik

Co się dzieje z tą wodą?!

Łukasz Koleśnik

Na początku maja pojawiła się informacja, która dotyczyła kiepskiej jakości wody pitnej w Bronkowie. Konieczna była wymiana złoża filtracyjnego oraz ogólna dezynfekcja. Wójt Marek Babul uspokajał, że to drobiazg i szybko z problemem się uporamy. - Do tego czasu wodę do Bronkowa będziemy dostarczać beczkowozem - informował.

W ostatnich dniach otrzymaliśmy informację od jednego z mieszkańców, który podkreśla, że problem z wodą wciąż nie został zażegnany. - Od pracownika urzędu odpowiedzialnego za wodociągi dowiedziałem się, że wymiana złóż filtracyjnych była prawdopodobnie przyczyną skażenia wody. Musiałem też dowiadywać się co to w ogóle jest za skażenie ponieważ nikt nigdzie tej informacji nie podał - opowiada mieszkaniec Bronkowa. - Od kilku tygodni borykamy się z ciągłymi biegunkami, dzieci zgłaszały ten problem w szkole, jednak każdy tłumaczył to sobie “jelitówką” - dodaje.

Wójt zapytany o całą sytuację uważa, że ktoś rozsiewa nieprawdziwe informacje. - Woda została zbadana po wymianie złoża. Wszystko sprawdzał sanepid. Mamy wyniki. Ktoś próbuje rozsiać jakąś panikę - stwierdza Babul.

Łukasz Koleśnik

Co robię?


Żadna tematyka mnie nie odstrasza. Biznes, polityka, sport, reportaże, fotoreportaże, relacje, newsy, historia. Dzięki temu też pogłębiam swoją wiedzę i doskonalę swoje umiejętności.


Największą satysfakcję z pracy mam wtedy, kiedy w jakiś sposób mogę pomóc. Dlatego często opisuję ludzi z problemami, chorych i potrzebujących oraz zachęcam do pomocy. I kiedy uda się pomóc nawet w najmniejszym stopniu, to jest plus. 


Działam głównie na terenie powiatu krośnieńskiego. Obecnie trzymam rękę na pulsie, jeśli chodzi o poszczególne inwestycje w regionie, jak chociażby przygotowywane podniesienie zabytkowego mostu w Krośnie Odrzańskim (Czy zabytkowy most w Krośnie Odrzańskim zostanie podniesiony w tym roku? To coraz mniej prawdopodobne), przyglądam się rozwojowi szpitala w regionie (Zachodnie Centrum Medyczne w końcu kupiło nowy rentgen do szpitala. Budynek w Gubinie doczeka się termomodernizacji).


Jak trafiłem do Gazety Lubuskiej?


W Gazecie Lubuskiej jestem zatrudniony od kwietnia 2015 roku. Wcześniej też pracowałem jak dziennikarz, głównie na terenie Gubina i okolic. Tam stawiałem też swoje pierwsze kroki w zawodzie, poznałem podstawy, złapałem kontakty.


Początkowo nie łączyłem swojej przyszłości z dziennikarstwem. Myślałem o informatyce albo aktorstwie (wiem, spory rozstrzał ;) ). Ostatecznie trafiłem jednak na studia do Wrocławia, gdzie studiowałem na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Poszczęściło mi się i po studiach zacząłem pracę w zawodzie oraz trwam w nim do dziś.


O mnie


Jestem miłośnikiem piłki nożnej oraz koszykówki. Od lat zapalony kibic Borussii Dortmund. Łatwo się domyślić, że w wolnym czasie lubię oglądać mecze, ale nie tylko. Czytam książki. Głównie kryminały lub biografie. Kinomaniak. Oglądam filmy (fan Gwiezdnych Wojen, ale tych starych) i seriale (za dużo by wymieniać). Lubię czasem pobiegać (za rzadko, co po mnie widać ;) ). Tak w skrócie. To tyle :)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.