Sylwia Arlak

Coraz więcej ofiar tragedii w Ekwadorze

Sylwia Arlak

Trwa akcja ratunkowa i liczenie ofiar po trzęsieniu ziemi w Ekwadorze. Zginęło co najmniej 350 osób, liczba ofiar na pewno będzie rosnąć.

Co najmniej 350 osób zginęło w trzęsieniu ziemi w Ekwadorze, a liczba rannych wzrosła tam do 2,5 tys. osób. Prezydent kraju Rafael Correa stwierdził, że liczba ofiar na pewno będzie rosnąć. W kraju trwa stan wyjątkowy, a władze już zapowiedziały, że przeznaczą 600 mln dol. na odbudowę.

Media informują, że wiele osób wciąż znajduje się pod gruzami. Jak informuje BBC, w region katastrofy przybywają ekipy ratunkowe, także z sąsiednich krajów. Korzystając ze specjalnie wytrenowanych psów, ratownicy chcą dotrzeć do zasypanych osób. Trwa walka z czasem.

Akcja ratunkowa siłą rzeczy przebiegać będzie dość powoli, gdyż do usuwania gruzów nie można używać ciężkiego sprzętu, by nie narazić na urazy żywych osób znajdujących się pod gruzami. Ratownicy przybywają tłumnie z Meksyku, Hiszpanii, Chile, Wenezueli i Peru.

Główne wstrząsy nastąpiły w sobotę wieczorem lokalnego czasu i miały siłę 7,8 stopni w skali Richtera. Według służb doszło już do około 230 wstrząsów wtórnych w regionie. Niektóre miały siłę 5,3 stopnia. Mieszkańcy domów, które ocalały, i tak wychodzą na ulicę w obawie, że któryś ze wstrząsów wtórnych może spowodować zawalenie się ich uszkodzonych domów.

Epicentrum trzęsienia ziemi znajdowało się na północnym wybrzeżu kraju. Katastrofalne skutki kataklizmu odczuwalne były jednak w całym Ekwadorze. W odległym o ponad 300 km mieście Portoviejo zginęło co najmniej sto osób. Zawalił się most w położonym na południu Guayaquil. Zniszczone zostało nadmorskie miasto Pedernales. Po trzęsieniu ziemi z więzienia El Rodeo obok miasta Portoviejo uciekło 180 osadzonych. Na razie udało się złapać jedynie 20 z nich. Co ciekawe, część z nich wróciła do zakładu z własnej woli.

Papież Franciszek zwrócił się do wiernych z prośbą o modlitwę w intencji ofiar tragedii. Ojciec Święty wspomniał także o trzęsieniach ziemi w Japonii, do których doszło w ubiegły czwartek i piątek. Zginęło w nich 41 osób, a około 1,5 tys. zostało rannych.

Sylwia Arlak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.