Leszek Kalinowski

Cudne chwile z Aniołami

Wielkie brawa dla wszystkich Aniołów Roku! Monika Kozakowska i przedstawiciel grupy Pomagamy Fot. Mariusz Kapała Wielkie brawa dla wszystkich Aniołów Roku! Monika Kozakowska i przedstawiciel grupy Pomagamy
Leszek Kalinowski

Wielkie brawa dla wszystkich Aniołów Roku! Monika Kozakowska i przedstawiciel grupy Pomagamy

- To był magiczny wieczór. Wiedziałam, że tak będzie już po obejrzeniu filmiku z próby - przyznaje Ewelina Rokasze-wska. - Najbardziej podobał mi się Kuba Badach, ale i inni wykonawcy także. Bawiłam się świetnie, a jeszcze lepiej mi było ze świadomością, że pomagam w ten sposób innym.

Tak go gali akcji „Warto pomagać” mówi jedna z uczestniczek sobotniego spotkania. Tradycyjnie już podczas świątecznego koncertu wręczono też nagrody - statuetki Aniołów Roku. Głosami Czytelników „Gazety Lubuskiej” laureatką została Monika Kozakowska z Bobrowic, a wyróżnienia zdobyli: Agnieszka Dzieciątkowska ze Zbąszynka oraz Franciszek Jamniuk z Ownic. Kapituła plebiscytu natomiast ogłosiła, że laureatem została Karolina Michalczak z Zielonej Góry, a wyróżnienia przyznała Grupie Pomagamy ze Słubic oraz Grzegorzowi Szyszce z Międzyrzecza.

Monika Kozakowska z siostrą prowadzi kuchnię domową RabarBar w Krośnie, więc dożywia potrzebujących wsparcia. Od trzech lat pomaga rodzicom córek, które chorują na porażenie mózgowe. Organizuje różne akcje.

Agnieszka Dzieciątkowska ze Zbąszynka zaangażowała się w wolontariat dla dzieci chorych na nowotwory. Wraz z koleżankami prowadzi od dwóch lat Bazarek Łatwo pomagać na facebooku, należy do społeczności Łatwo Pomagać. Nie tak dawno zakończyła akcję „Pościelówa” , dzięki czemu kolorowe pościele, poduszki trafiły na oddział onkologii dziecięcej w Poznaniu. Franciszek Jamniuk z Ownic to człowiek-orkiestra. Ostatnio bardzo mocno zaangażował się w akcję gruntownego remontu domu mieszkanek Ownic. Dom, w którym waliły się sufity, był zamieszkiwany przez kobietę w podeszłym wieku i jej niepełnosprawną córkę.

Słubicka nieformalna Grupa Pomagamy to rodzinka fejsbook’owa. Powstała trzy lata temu w głowach, umysłach i sercach trzech kobiet. Wirus tej grupy szybko się rozprzestrzenił. Dziś członków jest ponad dwa tysiące, pomagają każdemu, kto się do nich zgłosi.

Karolina Michalczak jest matką zielonogórskich biegów charytatywnych. Ale nim zaczęła je organizować założyła Stowarzyszenie Zielona Góro Zacznij Biegać, które dba o aktywność fizyczną mieszkańców Zielonej Góry. Zorganizowała 6 biegów charytatywnych m.in. Bieg Dobrych Mikołajów, Policz się z cukrzycą, Siódemka dla Kamy, Bieg z Książką, Bieg Wagarowicza oraz największy jak do tej pory Bieg Gladiatora. Grzegorz Szyszka to mieszkaniec Międzyrzecza, znany z organizacji wielu akcji charytatywnych na terenie gminy Międzyrzecz i nie tylko. Jest wolonatriusze w fundacji „Mam marzenie”, organizuje też m.in. świąteczne paczki.

Sobotnia gala poświęcona była trzyletniemu Mikołajowi Świcy oraz 26-letniemu Mateuszowi Kandzi, podopiecznym stowarzyszenia „Warto jest pomagać” Grzegorza Hryniewicza.

Leszek Kalinowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.