Leszek Kalinowski

Cukrzyca, to zabójca, który niszczy nas po cichu...

- Kiedy 17 lat temu zrobiłam badania, cukier pokazał się na poziomie 665, to już blisko śpiączki - mówi Iwona Serafinowicz. Fot. Mariusz Kapała - Kiedy 17 lat temu zrobiłam badania, cukier pokazał się na poziomie 665, to już blisko śpiączki - mówi Iwona Serafinowicz.
Leszek Kalinowski

Ponad 51 tys. Lubuszan ma cukrzycę. Wśród pań wiedziemy prym w kraju...

Przez wiele lat nie daje żadnych objawów. A gdy w końcu zostanie wykryta, okazuje się, że u połowy pacjentów już występują powikłania... Dlatego cukrzyca nazywana jest przez lekarzy cichym zabójcą. - Co 11. dorosły choruje na cukrzycę, co druga osoba o tym nie wie - wylicza dr nauk medycznych Iwona Towpik, konsultant wojewódzki w dziedzinie diabetologii. - Co sześć sekund ktoś na świecie umiera na cukrzycę.

Prognozy nie uspokajają. Do 2040 roku zachorowalność wzrośnie o 54 proc. (642 mln osób). Dziś Lubuskie zajmuje trzecie miejsce pod względem zachorowań na cukrzycę w Polsce. Wśród kobiet to pierwsze miejsce.

P.o. dyrektora lubuskiego NFZ Piotr Bromber podkreśla, że na leczenie cukrzycy w ub.r. wydaliśmy 46 mln zł.
Dlaczego coraz częściej zapadamy na tę chorobę? Bo coraz dłużej pracujemy, a więc nie jemy regularnie ani zgodnie z zasadami zdrowego żywienia, nie dbamy także o kondycję fizyczną. - Stąd tak ważna jest edukacja, ale nie tylko pacjenta, lecz całej rodziny - zauważa Bożena Mospan, ordynator oddziału chorób wewnętrznych Polikliniki w Zielonej Górze. - Tę chorobę należy sobie podporządkować.

Tak też zrobiła Iwona Serafinowicz z Sulechowa, która dziś np. skacze na bungee czy wioślarz Michał Jeliński, mistrz olimpijski z Pekinu.

Przyszłam tu, by za darmo się przebadać. Na szczęście wyniki nie są złe. A już się obawiałam, że mam cukrzycę - mówi Irena Połomska. - Moja sąsiadka choruje, ale nie miałam świadomości, że ta choroba to także powikłania i inne choroby jak zawał czy udar...

Wczoraj obchodziliśmy Światowy Dzień Zdrowia. To dobra okazja, by porozmawiać o cichym zabójcy, jakim jest cukrzyca. W urzędzie marszałkowskim zorganizowano konferencję pt. „Cukrzyca – naglący problem zdrowotny”.

W Polsce z tą chorobą żyje 2,7 mln osób. 26 procent umiera przed 60. rokiem życia. W Lubuskiem cukrzyca znajduje się na czwartym miejscu wśród chorób powodujących śmierć. Jak zauważa dr n. med. Iwona Towpik, na tę chorobę zapada coraz więcej dzieci. A ona np. dwukrotnie zwiększa ryzyko pojawienia się udaru mózgu, przyczynia się do ślepoty, niewydolności nerek, zachorowań na nowotwory...

Przez lata cukrzyca może nie dawać żadnych objawów. Stąd tak ważna jest profilaktyka. - Mówi się pacjentowi o zmianie żywienia, ale to nie on przygotowuje posiłki - zauważa Bożena Mospan z Polikliniki. - Dlatego edukacja potrzebna jest jego żonie, rodzinie.

Trzeba wtedy wprowadzić w życie zasady zdrowego żywienia, aktywność fizyczną, zredukować nadmierną masę ciała, pożegnać się z papierosami.

- Kiedy 17 lat temu zrobiłam badania, cukier pokazał się na poziomie 665, to już blisko śpiączki - mówi Iwona Serafinowicz.
Mariusz Kapała - Kiedy 17 lat temu zrobiłam badania, cukier pokazał się na poziomie 665, to już blisko śpiączki - mówi Iwona Serafinowicz.

- Podstawa piramidy opracowana przez Instytut Żywienia to aktywność fizyczna. Co najmniej 30 minut dziennie - podkreśla I. Towpik. - W nowym opracowaniu produkty zbożowe zostały zastąpione warzywami i owocami. Dalej mamy właśnie produkty pełnoziarniste, mleczne (2 szklanki dziennie), mięsne (0,5 kg na tydzień!) z przewagą ryb, na szczycie tłuszcze z przewagą roślinnych.

Pamiętajmy, by wypijać 1,5 litra wody dziennie, unikać słodyczy i alkoholu.

Ważne są też badania przesiewowe. Dla każdego po 45. roku życia (potem powtarzane co trzy lata). - Jeśli zastosujemy się do zaleceń lekarzy, nie trzeba z niczego rezygnować - zapewnia Iwona Serafinowicz, która choruje na cukrzycę od 17 lat (jej rodziców zaniepokoiła utrata wagi córki mimo wzmożonego apetytu). - Dziś jestem aktywna, skaczę na bandżi, cieszę się w pełni życiem.

Michał Jeliński, złoty medalista z Pekinu przyznaje, że o chorobie dowiedział się 13 lat temu. Przeżyłem szok - wspomina . - Osiem lat już trenowałem wioślarstwo. Nie wyobrażałem sobie, że musiałbym zrezygnować z tego sportu. Na szczęście nie musiałem. Trzeba być świadomym pacjentem. Od treningu można sobie zrobić dzień urlopu, od cukrzycy - nie. Trzeba być zdyscyplinowanym

Leszek Kalinowski

Jestem dziennikarzem działu informacyjnego. W "Gazecie Lubuskiej" pracuję od 1991 roku. Najczęściej poruszam tematy związane z Zieloną Górą i oświatą (przez lata prowadziłem strony dla młodzieży "Alfowe bajerowanie" - pozdrawiam wszystkich Alfowiczów rozsianych dziś po świecie). Z wykształcenia jestem magistrem filologii polskiej. Ukończyłem też dziennikarstwo oraz logopedię, a także podyplomowe studia "Praktyczne aspekty pozyskiwania funduszy unijnych".

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.