Lucyna Makowska

Czad zabija podstępnie i szybko

-Przegląd kominów robimy raz w roku- apelują strażacy.- Dłuższe przerwy mogą skończyć się tragicznie Fot. Arch. PSP Żary -Przegląd kominów robimy raz w roku- apelują strażacy.- Dłuższe przerwy mogą skończyć się tragicznie
Lucyna Makowska

Strażacy z Żagania przestrzegają przed cichym zabójcą...

Strażacy mają teraz po kilka wezwań tygodniowo do pożarów sadzy w kominach, wyczuwalnego na klatkach schodowych dymu. W listopadzie to norma. Choć wypadki zdarzają się znacznie wcześniej, gdy zaczynamy podpalać w naszych mieszkaniach.
Tlenek węgla. Bezbarwny, bezwonny i piekielnie niebezpieczny. Nawet jego niewielkie stężenie może powodować zawroty głowy. Przy czadzie najgorsze jest to, że zaboli głowa, natychmiast tracimy świadomość i umieramy.

- W tym roku do żadnej poważniejszej tragedii na szczęście nie doszło, ale w ubiegłym mieliśmy aż 14 interwencji dotyczących czadu - wylicza Paweł Grzymała, rzecznik żagańskich strażaków.- W większości wyjeżdżaliśmy do starych kamienic, gdzie ludzie ogrzewają się węglem. Gaz ulatniał się z nieszczelnych pieców, przewodów kominowych. Dlatego tak ważne są przeglądy instalacji, przewodów wentylacyjnych, przynajmniej raz na rok. W zeszłym sezonie mieliśmy dwa takie przypadki. W jednym żona znalazła omdlałego męża, po powrocie z pracy, w drugim życie uratowała swemu chłopakowi dziewczyna.

Główne przyczyny nie odprowadzania czadu to zaklejona kratka wentylacyjna w mieszkaniach, brak wentylacji, zamknięte szczelnie okna plastikowe i drzwi na całą dobę. Najlepiej przez cały dzień mieć uchylone okno w łazience, nawet przy niskich temperaturach. Wietrzenie również poprawia samopoczucie, dlatego nie bójmy się wpuścić do domu świeżego powietrza. - Gdy mamy zamknięte okna, bez braku powietrza dochodzi do spalania niecałkowitego. Produktem tego jest tlenek węgla, czyli śmiercionośny czad. - Błędem jest też, to, że ludzie zamykają w piecach szyber - komin gdy jeszcze w palenisku mamy żar - dodaje kpt. Marek Ławrecki, komendant PSP w Żaganiu.- Wtedy gaz nie ucieka wydziela się na pomieszczenia w domu. A powinno się to robić gdy przestanie się palić. Pięć lat temu mieliśmy taki wypadek.

Lucyna Makowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.