Czarne chmury nad szpitalem. Kolejny prezes odchodzi [WIDEO]

Czytaj dalej
Fot. Archiwum "GL"
Łukasz Koleśnik

Czarne chmury nad szpitalem. Kolejny prezes odchodzi [WIDEO]

Łukasz Koleśnik

Prezes Zachodniego Centrum Medycznego, Zygmunt Baś odchodzi. W poniedziałek, 31 lipca, złożył wypowiedzenie. Jakby tego było mało, obecni pracownicy szpitala protestują. Dlaczego? Nie chcą, aby w Gubinie funkcjonował odizolowany oddział wewnętrzny.

- Sytuacja od początku była bardzo trudna i skomplikowana - mówi zrezygnowany prezes Zygmunt Baś, który będzie pracował w Zachodnim Centrum Medycznym do końca sierpnia.

Kością niezgody pomiędzy zarządem szpitala, a właścicielami (czyli powiatem i miastem Gubin) była organizacja oddziału wewnętrznego w Gubinie. - Prowadzenie interny w Gubinie jest sprzeczne z jakimikolwiek zasadami ekonomicznymi. Jest to możliwe, jednak koszty utrzymania takiego odizolowanego oddziału są niebotyczne - zaznacza Baś. Do tego dochodzą problemy z kadrą.

Jakby tego było mało, pracownicy szpitala (dokładniej chirurgii i położnictwa) przygotowali pismo, w którym nie zgadzają się na funkcjonowanie oddziału wewnętrznego w Gubinie, twierdząc, że taki szpital długo się nie utrzyma. Czarne chmury ponownie zbierają się nad lecznicą w Gubinie.

Czytaj we wtorek, 1 sierpnia, w „Gazecie Lubuskiej” i w serwisie plus.gazetalubuska.pl

Wszystkie informacje o Przystanku Woodstock 2017 w Kostrzynie nad Odrą: Przystanek Woodstock 2017: koncerty, zdjęcia, filmy, informacje

Łukasz Koleśnik

Co robię?


 


"Ja jestem kobieta pracująca, żadnej pracy się nie boję". To słynny cytat z serialu "Czterdziestolatek". Dlaczego go przytaczam? Nie jestem kobietą ;) Ale jeśli chodzi o moją pracę dziennikarską, to żadna tematyka mnie nie odstrasza. Biznes, polityka, sport, reportaże, fotoreportaże, relacje, newsy, historia. Dzięki temu też pogłębiam swoją wiedzę i doskonalę swoje umiejętności.


 


Największą satysfakcję z pracy mam wtedy, kiedy w jakiś sposób mogę pomóc. Dlatego często opisuję ludzi z problemami, chorych i potrzebujących oraz zachęcam do pomocy. I kiedy uda się pomóc nawet w najmniejszym stopniu, to jest plus.


 


Działam głównie na terenie powiatu krośnieńskiego. Obecnie trzymam ręce na pulsie, jeśli chodzi o poszczególne inwestycje w regionie, jak chociażby przygotowywane podniesienie zabytkowego mostu w Krośnie Odrzańskim (Czy zabytkowy most w Krośnie Odrzańskim zostanie podniesiony w tym roku? To coraz mniej prawdopodobne), przyglądam się rozwojowi szpitala w regionie (Zachodnie Centrum Medyczne w końcu kupiło nowy rentgen do szpitala. Budynek w Gubinie doczeka się termomodernizacji).


 


Jak trafiłem do Gazety Lubuskiej?


W Gazecie Lubuskiej jestem zatrudniony od kwietnia 2015 roku. Wcześniej też pracowałem jak dziennikarz, głównie na terenie Gubina i okolic. Tam stawiałem też swoje pierwsze kroki w zawodzie, poznałem podstawy, złapałem kontakty.


 


Początkowo nie łączyłem swojej przyszłości z dziennikarstwem. Myślałem o informatyce albo aktorstwie (wiem, spory rozstrzał ;) ). Ostatecznie trafiłem jednak na studia do Wrocławia, gdzie studiowałem na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Poszczęściło mi się i po studiach zacząłem pracę w zawodzie oraz trwam w nim do dziś.


 


O mnie


Jestem miłośnikiem piłki nożnej oraz koszykówki. Od lat zapalony kibic Borussii Dortmund. Łatwo się domyślić, że w wolnym czasie lubię oglądać mecze, ale nie tylko. Czytam książki. Głównie kryminały lub biografie. Kinomaniak. Oglądam filmy (fan Gwiezdnych Wojen, ale tych starych) i seriale (za dużo by wymieniać). Lubię czasem pobiegać (za rzadko, co po mnie widać ;) ). Tak w skrócie. To tyle :)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.