Czat Gazety Lubuskiej. Prezydent Gorzowa odpowiadał na Wasze pytania

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Rusek
Tomasz Rusek

Czat Gazety Lubuskiej. Prezydent Gorzowa odpowiadał na Wasze pytania

Tomasz Rusek

Czemu Kłodawka śmierdzi? Kiedy remont schodów donikąd? Czy będzie u nas ul. Bielikowa? - o to pytaliście Jacka Wójcickiego

Prezydent był wczoraj gościem czatu „Gazety Lubuskiej”. Przez godzinę odpowiadał na pytania, które wcześniej przysłali nam Czytelnicy. Zdecydowana większość z nich dotyczyła spraw miejskich, bieżących. - Spodziewałem się tego - przyznał Wójcicki. Bo - jak dodał - ludzie są chcą wiedzieć czy i jak zmienia się ich miasto czy nawet najbliższa okolica.

Sprawa ważna dla setek mieszkańców
Pan Czesław z Zawarcia zapytał o sprawę kładki dla pieszych przy moście kolejowym. - Wiem, że z perspektywy urzędu i zmotoryzowanych ludzi to błahy problem. Ale nie dla mnie i setek innych, często starszych ludzi. Kładka przy moście skracała nam drogę do centrum o kilkanaście minut. Ale nie tylko nam! Gdy zamykany był most Staromiejski, albo gdy był żużel, chodziły tędy tysiące gorzowian! Nawet rowerami tędy jeżdżono. A dziś? Musimy nadkładać drogi, idąc przez most Staromiejski - narzekał pan Czesław. Dziwił się, że takie duże miasto nie może sobie poradzić z taką drobnostką. - Przecież już za poprzedniego prezydenta rozebrano nasz mostek - dodawał.

Zaraz minie pięć lat od zamknięcia przejścia
Kładka została wyłączona z użytkowania jesienią 2012 r. Powodem był jej fatalny stan techniczny (przerdzewiałe elementy, skruszona podłoga; dziury w niej były takie, że dało się zobaczyć płynąca w dole rzekę). W 2014 r. dodatkowo rozebrano schody po obu stronach rzeki - bo pomimo płotów niektórzy „śmiałkowie” i tak chodzili mostkiem.

Tak czy inaczej od pięciu lat spora część Zawarcia nie ma szybkiej drogi do centrum. - Proszę przekazać Czytelnikowi, że to wcale nie jest drobna sprawa. Jednak do tanga trzeba dwojga. My chcemy kładki, nawet pieniądze w budżecie na ten cel zapisaliśmy. Jednak nie zamierzamy brać na siebie odpowiedzialności za cały most! To są bardzo trudne rozmowy - powiedział prezydent. Zdradził jednak, że kwestia kładki jest już omawiana na... szczeblu ministerialnym. - Dla PKP jej remont w ramach większych prac i modernizacji mostu to niemal żaden wydatek. Liczymy więc, że odbuduje kładkę na własny koszt - dodał prezydent.
Jest pan optymistą w tej sprawie? - zapytaliśmy.
- Zawsze jestem - powiedział.

Całą relację z czatu znajdziecie w sobotę na stronie www.gazetalubuska.pl, wybrane pytania i odpowiedzi opublikujemy w najnowszym numerze „Głosu Gorzowa”

Tomasz Rusek

Najwięcej moich tekstów znajdziecie obecnie na stronie międzyrzecz.naszemiasto.pl. Żyję newsami, ciekawostkami, inwestycjami, problemami i dobrymi wieściami z Międzyrzecza, Skwierzyny, Trzciela, Przytocznej, Pszczewa i Bledzewa.
To niezywkły powiat, moim zdaniem jeden z najpiękniejszych (i najciekawszych!) w Lubuskiem. Są tam też wspaniali ludzie, z którymi mam szansę porozmawiać na facebookowym profilu Głos Międzyrzecza i Skwierzyny. Wpadnijcie tam koniecznie. Udało się nam stworzyć wraz z ponad 15 tysiącami ludzi fajne, przyjazne miejsce, gdzie znajdziecie newsy, piękne zdjęcia, relacje z ważnych wydarzeń i - codziennie! - najnowszą prognozę pogody. Bo od pogody zaczynamy dzień.


Staram się pilnować najważniejszych spraw i tematów. Sporo piszę o:


jeziorze Głębokim, o inwestycjach, czy atrakcjach turystycznych, ale poruszamy (MY - bo wiele tematów do załatwienia i opisania podpowiadacie Wy, Czytelnicy) dziesiątki innych spraw. 
Dlatego przy okazji wielkie dzięki za Wasze komentarze, opinie, zaangażowanie i wsparcie.



Zdarza się też, że piszę o Gorzowie. To moje rodzinne miasto, które - tak lubię myśleć - znam jak własną kieszeń. Cały czas się zmienia, rozbudowuje, wiecznie są tu jakieś remonty i inwestycje, więc pewnie jeszcze przez lata nie zabraknie mi tematów!



 


Do Gazety Lubuskiej (portal międzyrzecz.naszemiasto.pl jest jej częścią) trafiłem niemal 20 lat temu. Akurat zakończyłem swoją kilkuletnią przygodę z Radiem Gorzów i Radiem Plus, więc postanowiłem się sprawdzić w słowie pisanym (choć mówione było świetną przygodą). I tak się sprawdzam, i sprawdzam, i sprawdzam. Musicie bowiem wiedzieć, że Lubuska sprzed nastu lat i obecna to zupełnie inne gazety. Dziś, poza pisaniem, robimy zdjęcia, nagrywamy filmy, przygotowujemy relację. Żaden dzień nie jest takim sam. I chyba dlatego tak lubię tę pracę.

Lubię też:



  • jazdę na rowerze

  • pływanie

  • urlopy

  • gołąbki

  • seriale

  • lenistwo



nie przepadam za:



  • winem

  • górami

  • ogórkową

  • tłumem

  • hałasami

  • wczesnym wstawaniem (aczkolwiek nieźle mi wychodzi!)



OK, w ostateczności mogę zjeść ogórkową.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.