Czy na wózku można wjechać do lekarza? Niby tak. Ale jak kółka zabłocone, to już nie

Czytaj dalej
Fot. Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski

Czy na wózku można wjechać do lekarza? Niby tak. Ale jak kółka zabłocone, to już nie

Jarosław Miłkowski

- Lekarz nie wpuścił mnie do gabinetu, bo bał się zabłoconych kół wózka - mówi Czytelniczka. W przychodni usłyszeliśmy, że błoto na kołach to raz, a dwa - gabinet jest... za mały.

- Jest mi potwornie przykro. Jeszcze nigdzie tak nie zostałam potraktowana - mówi Julia Grande. Jest osobą niepełnosprawną, choruje na rdzeniowy zanik mięśni i porusza się na wózku inwalidzkim. W zeszłym tygodniu wybrała się do swojego lekarza rodzinnego do przychodni przy ul. Gwiaździstej. - Na miejscu okazało się, że nie mogę wjechać do gabinetu. I to nie dlatego, że wózek nie mieścił się w progu. Nie! Usłyszałam, że koła mam brudne. A ponieważ taka sytuacja zdarzyła się już po raz któryś, nie wytrzymałam, musiałam o tym poinformować gazetę

Pozostało jeszcze 76% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jarosław Miłkowski

Jestem dziennikarzem gorzowskiego działu miejskiego "Gazety Lubuskiej". Zajmuję się sprawami bieżącymi oraz bardzo często interwencjami Czytelników. Masz sprawę, którą potrzeba wyjaśnić? Pisz na maila: jmilkowski@gazetalubuska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.