Natalia Dyjas-Szatkowska

Czy na zakorkowane miasto jest jakiś sposób? Tak! I to ciekawy

Korki w Zielonej Górze to w ostatnich miesiącach prawdziwa zmora. Jedną z przyczyn zapchanego autami centrum miasta jest duża liczba remontów, trwających Fot. Mariusz Kapała Korki w Zielonej Górze to w ostatnich miesiącach prawdziwa zmora. Jedną z przyczyn zapchanego autami centrum miasta jest duża liczba remontów, trwających w tym samym czasie
Natalia Dyjas-Szatkowska

Ile osób, tyle pomysłów na to, jak walczyć z korkami w mieście, ale i z palącym brakiem parkingów. Z nową inicjatywą, która może stać się antidotum na bolączki zielonogórzan, wychodzi Andrzej Żywień.

Korki w centrum miasta to coraz częściej prawdziwa bolączka mieszkańców Zielonej Góry. Szczególnie w ostatnich miesiącach, kiedy remont goni remont, a kolejne ulice zostają zamykane.

- Dawniej ten sam odcinek przejeżdżałem autem w dziesięć minut, w ostatnich tygodniach w kilkadziesiąt. Wszędzie korki i podenerwowani kierowcy - irytuje się nasz Czytelnik, pan Marcin. - W końcu nie wytrzymałem i do pracy jeżdżę rowerem. Ale co z tymi, którzy autem wożą swoje dzieci do odległej szkoły czy przedszkola?

W jaki sposób miasto chce walczyć z korkami? Jaki pomysł ma na to działacz Nowoczesnej?

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Natalia Dyjas-Szatkowska

Jestem rodowitą zielonogórzanką. Na co dzień pracuję w zielonogórskim dziale miejskim. W "Gazecie Lubuskiej" od 2016 roku. Z wykształcenia jestem filologiem polskim i... teatrologiem. W obszarze moich działań, oprócz Zielonej Góry, znajduje się również powiat zielonogórski. Ważne są dla mnie codzienne problemy mieszkańców, sprawy społeczne i kulturalne naszego regionu. Nie jest mi obojętny los zwierzaków i często piszę o nich na naszych łamach. W wolnych chwilach (jeśli jakaś się znajdzie... :)) nałogowo pochłaniam książki i z aparatem poznaję nasze piękne województwo lubuskie. A jest co tutaj zwiedzać!

Czy w Twojej okolicy dzieje się coś ważnego? Masz sprawę, która Twoim zdaniem powinna zostać opisana w naszej gazecie? A może masz jakiś kłopot, który należy rozwiązać? Śmiało! Skontaktuj się ze mną, postaram się zająć danym tematem.

Kontakt do mnie: ndyjas@gazetalubuska.pl
Telefon: 68 324 88 44 lub: 510 026 978.

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

kolszak1986

Przecież już jest blablacar... kto chce ten skorzysta z tej aplikacji. Po co wymyślać coś co będzie podróbką pod nią?

Andrzej K

Bzdura totalna. Co z zakupami lub innymi sprawami do załatwienia . Nie po to kupują ludzie samochody by uzależniać się od innych. Wielokrotnie ludzie nie zabierają małżonków (każdy jeździ swoim autem) a co dopiero obcych ludzi. Pomysł "z księżyca".
Równie dobrym pomysłem jest wprowadzenie zakazu posiadania więcej niż jednego samochodu na dom a najlepiej na jedną ulicę.
Andrzej K.

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.