Czy oskarżenia o molestowanie w Domu Dziecka i w rodzinie zastępczej coś łączy?

Czytaj dalej
Fot. Renata Hryniewicz
Renata Hryniewicz

Czy oskarżenia o molestowanie w Domu Dziecka i w rodzinie zastępczej coś łączy?

Renata Hryniewicz

Czy doszło do molestowania w Domu Dziecka w Sulęcinie i w rodzinie zastępczej w Krzeszycach? Prokuratura nie łączyła tych dwóch spraw. O tym, że ich ofiary wcześniej mieszkały razem, dowiedziała się od „GL”.

O molestowaniu w Domu Dziecka w Sulęcinie pisaliśmy 18 stycznia. Wychowawca Łukasz M. usłyszał dwa zarzuty: doprowadzenia małoletniej do poddania się tzw. innym czynnościom seksualnym i składania za pomocą mediów społecznościowych propozycji odbywania tych czynności. To, czy wychowawca dotykał dziewczynkę w intymne miejsca oraz czy takie propozycje składał jej przez Facebook, wyjaśnia Prokuratura Rejonowa w Sulęcinie.

Co się wydarzyło w Kołczynie, koło Krzeszyc?
Co mówi prokuratura?

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Renata Hryniewicz

Moje działania reporterskie skupiają się na terenie powiatu słubickiego i sulęcińskiego. Szukam tu ludzi, miejsc, wydarzeń, o których warto pisać i je pokazywać. Szukam tematów, które niosą jakiś przekaz, pokazują ciekawe działania, ale także takich, w których poprzez nagłośnienie mogę pomóc rozwiązać problem. Zawsze staram się dociec prawdy wysłuchując różnych wariantów, jeśli chodzi o spór – wysłuchuję i opisuję obie strony. Staram się, żeby Czytelnik sam ocenił, po której stronie leży prawda. Można zgłosić mi każdy temat, każdy problem, każdą inicjatywę.
Jestem zawsze blisko ludzi i staram się spotykać z nimi osobiście, by ocenić sytuację, a w temacie ująć także emocje. Lubię pisać o ludziach i ich przeżyciach, pokazywać to, co w moim rejonie dzieje się dobrego, ale nie uciekam od spraw kontrowersyjnych, o czym nie raz przekonali się moi Czytelnicy.
Jestem optymistką i nigdy się nie załamuję. Wierzę, że zawsze jest jakieś wyjście. Lubię dobry żart i ludzi wesołych z pozytywną energią. Nie znoszę smutasów.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.