Czy północ Lubuskiego staje się komunikacyjną pustynią?

Czytaj dalej
Fot. Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski

Czy północ Lubuskiego staje się komunikacyjną pustynią?

Jarosław Miłkowski

Autobusami i pociągami jeździ się nam coraz gorzej. W ciągu niespełna dziesięciu lat liczba połączeń autobusowych skurczyła się o połowę, a pociągi pospieszne jadą od nas jedynie w kierunku Gdyni oraz Warszawy i Lubelszyzny.

- Pustynią komunikacyjną stajemy się jak najbardziej. Widać to nawet po połączeniach kolejowych – mówi Patryk Nisiewicz, gorzowianin, który studiuje transport na Politechnice Poznańskiej. – Kolej nie daje nam połączeń, które satysfakcjonowałyby gorzowian. Poza tym jeździ do nas gorszy tabor. Ludzie rezygnują z pociągów, bo muszą jeździć wagonami, które pamiętają dawne czasy – mówi ten miłośnik kolei.

CZYTAJ DALEJ:

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jarosław Miłkowski

Jestem dziennikarzem gorzowskiego działu miejskiego "Gazety Lubuskiej". Zajmuję się sprawami bieżącymi oraz bardzo często interwencjami Czytelników. Masz sprawę, którą potrzeba wyjaśnić? Pisz na maila: jmilkowski@gazetalubuska.pl

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Anna Kubiak

PKS Gorzów sam jest sobie winien że tak dołuje.Przykład remontu estakady.Gorzowski PKS zażądał zbyt dużych stawek to kolej poszukała przewoźnika w innych częściach kraju.Komunikację zastępczą za pociągi pośpieszne obsługiwał PKS z Bydgoszczy a regionalne z Gryfic.Dziady chciały się dorobić i teraz bankrutują...

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.