Czy zachowanie księdza z Wiciny miało podteksty seksualne? Oceni to sąd

Czytaj dalej
Fot. Pixabay
Lucyna Makowska

Czy zachowanie księdza z Wiciny miało podteksty seksualne? Oceni to sąd

Lucyna Makowska

Powiedział „ciągnij” czy także „ssij”? To pytanie nurtowało sąd podczas przesłuchań świadków w sprawie księdza z Wiciny oskarżonego o czyny pedofilskie.

We wtorek, 15 marca, odbyła się kolejna rozprawa we wznowionym po apelacji stron procesie księdza z Wiciny. Toczący się w ubiegłym roku proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami, teraz sędzia Szymon Hołówko nie wyłączył go z jawności.

Przypomnijmy. W styczniu 2015 roku na lekcji religii w piątej klasie proboszcz Jan K. miał jednemu z uczniów przystawić do ust butelkę po napoju i powiedzieć „ciągnij”. Niektórzy ze świadków mówią, że z ust duchownego padło też słowo „ssij”. Zbulwersowani rodzice po tym, co usłyszeli od zszokowanych i zawstydzonych dzieci, zawiadomili dyrektorkę szkoły. Ta zwołała zebranie, na które zaprosiła księdza.

Więcej na ten temat przeczytasz w papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej" z 15 marca oraz w serwisie "Gazety Lubuskiej PLUS" w materiale "Ksiądz przed sądem. Czy jego zachowanie miało podteksty seksualne?"

Lucyna Makowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.