Czy zamykać szkoły w małych miejscowościach? [dwugłos, sonda]

Czytaj dalej
Fot. Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
Anna ChreptowiczAnna Chreptowicz

Czy zamykać szkoły w małych miejscowościach? [dwugłos, sonda]

Anna ChreptowiczAnna Chreptowicz

Burmistrz Sulechowa Ignacy Odważny chce zlikwidować gimnazjum w Pomorsku oraz podstawówki w Kalsku i Bukowie. Czy zamykanie małych szkół to dobre rozwiązanie?

Ignacy Odważny: Bardziej opłaca się nam płacić za dowozy dzieci do Sulechowa

Czy decyzja o zamknięciu szkoły w Pomorsku jest już przesądzona?
Nie jestem zwolennikiem zamykania szkół na wsiach. Ale w takim przypadku, jak ten z Pomorska, nie widzę innego rozwiązania. Szkoła kosztuje nas 230 tys. zł. Chodzą do niej nie tylko dzieci z gminy Sulechów, ale i z gminy Czerwieńsk. Chcieliśmy, żeby burmistrz Czerwieńska dopłacał więcej do utrzymywania szkoły, bo do tej pory było to jedynie 14 tys. zł. Kwota, jaką udało się nam wynegocjować, czyli 29 tys. zł, w ogóle nas nie satysfakcjonuje.

W zamian gmina będzie musiała ponosić koszty dowozu dzieci do szkoły w mieście. Czy to się wam opłaca?
Sytuacja finansowa naszej gminy jest jaka jest. W tym momencie o wiele bardziej opłaca się nam zamknąć szkołę i płacić za dowozy dzieci do gimnazjum w Sulechowie, niż utrzymywać ją nadal na takich warunkach, jak dotychczas.

Mieszkańcy Pomorska są w szoku, że decyzja o likwidacji zapadła tak szybko. Poza tym mają do pana żal, że nie dotrzymuje pan obietnicy złożonej przed wyborami. Wiejskie szkoły miały nie być zamykane...
Zanim jeszcze podjąłem decyzję o likwidacji szkoły, przeprowadzałem z mieszkańcami konsultacje społeczne. Proponowałem rodzicom, nauczycielom, żeby pomyśleli o założeniu stowarzyszenia, które przejęłoby placówkę. Podobną propozycję złożyłem mieszkańcom Kalska i Bukowa, w których również są szkoły. Niestety, nikt się tego nie podjął. Rodzice dzieci, mieszkańcy, mówią, że mają do mnie żal. Doskonale o tym wiem. Spotykam się z wielkim sprzeciwem i oporem w związku z tą decyzją. Ale ja jestem burmistrzem całej gminy, a nie tylko jednej społeczności. Podatnik sulechowski dokłada do oświaty więcej niż wynosi subwencja z budżetu państwa. I ta sytuacja musi się zmienić.

Katarzyna Łukasik, sołtys Pomorska: Kiedy szkoła zostanie zamknięta, w naszej wsi nie będzie już nic

Szkoła w Pomorsku prawdopodobnie zostanie zamknięta. Uważa pani, że to zła decyzja?
Razem z rodzicami dzieci, pracownikami szkoły i mieszkańcami naszej wsi robimy wszystko, żeby odwieść władze gminy od tej decyzji. Bo uważamy, że jest ona krzywdząca nie tylko dla dzieci, ale i całej naszej społeczności. W naszym przypadku problem jest do tego trochę bardziej skomplikowany. Bo „walczymy” nie tylko z naszą gminą, ale i gminą Czerwieńsk, która dokłada się do finansowania szkoły w Pomorsku. A konkretniej - nie chce się dokładać więcej. Szkoły na wsiach to bardzo często jedyne ośrodki kultury, które skupiają nie tylko dzieci, ale i całą lokalną społeczność. Kiedy szkoła w Pomorsku zostanie zamknięta, w naszej wsi nie będzie już nic...

Przecież nie tylko burmistrz Ignacy Odważny, ale i kurator oświaty Bogna Ferensztajn przekonują, że to zmiana korzystna dla dzieci. Bo większa szkoła to większe możliwości rozwoju dla ucznia, lepsze warunki nauczania.
Absolutnie nie mogę się z tym zgodzić. W szkołach wiejskich owszem, klas jest mniej, w klasach jest mniej dzieci, ale dzięki temu nauczyciel może poświęcić więcej czasu na każdego ucznia. W dużych szkołach, gdzie w klasach jest około 30 uczniów, panuje w pewnym sensie anonimowość. W klasach małych jest czas i miejsce na dyskusję, na indywidualne podejście do ucznia. Jest bardziej kameralnie i bezpiecznie. Dzieci mają szkołę na miejscu. Kiedy szkołę zlikwidują, uczniowie będą spędzać całe dnie poza domem, bo trzeba będzie doliczyć czas na dojazdy do nowej szkoły.

Nie zamierzacie składać broni?
Nie, chcemy wykorzystać wszystkie możliwości. Planujemy złożyć pismo do przewodniczącego rady miasta i prosić o to, by radni przekazali swoje diety na rzecz naszej szkoły. Może to ją uratuje...

Czy zamykać szkoły w małych miejscowościach? Czy o likwidacji placówki powinna decydować ekonomia?

Anna ChreptowiczAnna Chreptowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.