Czytaj książki z zielonogórskiej biblioteki na komórce i tablecie [WIDEO]

Czytaj dalej
Fot. Natalia Dyjas
Natalia Dyjas-Szatkowska

Czytaj książki z zielonogórskiej biblioteki na komórce i tablecie [WIDEO]

Natalia Dyjas-Szatkowska

O nietypowej akcji „Czytanie w chmurze” w zielonogórskiej Bibliotece Norwida rozmawiamy z bibliotekarzem, Bartoszem Czerniawskim.

„Czytanie w chmurze” – skąd ta nazwa?
Od 8 lutego będziemy czytać książki, których nie trzyma się fizycznie w dłoniach, tylko czyta na naszych sprzętach typu tablet czy telefon. Jest to duża akcja. Wcześniej mieliśmy do czynienia z książkami elektronicznymi. Święci ona u nas duże triumfy, ale mówimy tu o książce mówionej. Teraz nastajemy na książkę e-bookową, a więc tekst czytany na urządzeniach elektronicznych.
Będziemy mieli do dyspozycji prawie 19 tys. tytułów książek beletrystycznych i popularnonaukowych, które są nowościami bibliograficznymi.

I te książki będą mogli czytać naraz różni czytelnicy?
Każdy, kto pójdzie do biblioteki, będzie miał dostęp do osiemnastu tysięcy książek, za sprawą wpisania jednego PIN-u. Wypełniamy lukę, która być może odstraszała młodych czytelników. Oni preferują raczej druk elektroniczny, więc staramy się wyjść z ofertą właśnie do takich osób.

Czytaj więcej 2 lutego w papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej" oraz w serwisie plus.gazetalubuska.pl

Przeczytaj też: Rodzina dzików nadal mieszka na zielonogórskim cmentarzu

Natalia Dyjas-Szatkowska

Dzień dobry! Nazywam się Natalia Dyjas-Szatkowska i jestem rodowitą zielonogórzanką. Pracuję w "Gazecie Lubuskiej" od 2016 roku. I choć z wykształcenia jestem filologiem polskim i teatrologiem, to swoją pracę zawodową związałam właśnie z mediami. 


W obszarze moich działań znajdują się: 



  • problemy i sprawy Zielonej Góry,

  • kwestie, które poruszają mieszkańców powiatu zielonogórskiego.


Ważne są dla mnie codzienne problemy mieszkańcówsprawy społeczne i kulturalne naszego regionu. Nie jest mi obojętny los zwierzaków i często piszę o nich na naszych łamach. Lubię spotkania z ludźmi i to właśnie nasi Czytelnicy są dla mnie wielką inspiracją. To oni podpowiadają, czym warto się zająć, co ich boli, denerwuje, ale i cieszy. 


Zawsze lubiłam rozmawiać z ludźmi. Jako osoba, która pracowała z nimi podczas organizacji różnych wydarzeń kulturalnych i festiwali, zrozumiałam, że to właśnie człowiek i jego historia są dla mnie najważniejsze. To więc chyba nie przypadek, że zaczęłam pracę w dziennikarstwie... 


W wolnych chwilach (jeśli jakaś się znajdzie... :)) nałogowo pochłaniam książki (kryminałom mówię nie, ale mocno kibicuję nowej, polskiej prozie) i z aparatem poznaję nasze piękne województwo lubuskie. Chętnie dzielę się urodą regionu na łamach "Gazety Lubuskiej" i portalu "Nasze Miasto". Nie boję się też pokazywać, co jeszcze mogłoby się tutaj zmienić. I to właśnie przynosi mi największą satysfakcję w pracy. Gdy uda się choć trochę ulepszyć otaczającą nas rzeczywistość. 


Czy w Twojej okolicy dzieje się coś ważnego? Masz sprawę, która Twoim zdaniem powinna zostać opisana w naszej gazecie? A może masz jakiś kłopot, który należy rozwiązać? Śmiało! Skontaktuj się ze mną, postaram się zająć danym tematem.


Kontakt do mnie: natalia.dyjas@polskapress.pl


Telefon: 68 324 88 44 lub: 510 026 978.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.