Eliza Gniewek-Juszczak

Dlaczego w Nowej Soli nie ma schroniska dla zwierząt? Czy są szanse, aby taki obiekt powstał w mieście?

Roki czeka na dom, ma ok. 5 lat, jest łagodny i wykastrowany. Lubi bawić się z innymi psami Fot. Nowosolskie Adopcje Zwierząt Roki czeka na dom, ma ok. 5 lat, jest łagodny i wykastrowany. Lubi bawić się z innymi psami
Eliza Gniewek-Juszczak

- Nasze miasto nie ma własnego schroniska. Wszyscy o tym wiedzą, ale nikt z tym nic nie robi - alarmuje czytelniczka. Czy są szanse na jego budowę? Jak sprawę wyjaśnia urząd miejski?

- Miasto ma tylko kilka miejsc w schronisku gdzieś pod Głogowem. Od wielu lat bazuje na paru klatkach dla psów na wysypisku i dwóch przytuliskach prowadzonych przez prywatne osoby - opisuje sytuację czytelniczka „GL” (dane do wiadomości redakcji). - Wszyscy o tym wiedzą, ale nikt z tym nic nie robi. Mniejsze i porównywalne miasta je mają i jakoś sobie radzą. Koncepcja naszego miasta na pomoc zwierzętom ma się nijak do potrzeb.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Eliza Gniewek-Juszczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.