Długie jest już gotowe, pensjonat jeszcze nie

Czytaj dalej
Fot. Artur Szymczak
Artur Szymczak

Długie jest już gotowe, pensjonat jeszcze nie

Artur Szymczak

Ośrodek w Długiem (gm. Strzelce Krajeńskie) jest gotowy do sezonu, są już i wczasowicze. Nowy pensjonat na plaży przyjmie gości dopiero w przyszłym roku.

- My tu przyjeżdżamy praktycznie każdego roku i to od lat. Mamy tu rodzinę, ale też bardzo lubimy to miejsce. Dlatego zawsze wracamy - mówi Aleksandra Lewandowska, która wraz z rodziną przyjechała aż z Torunia i już rozpoczęła wakacyjny odpoczynek.

Ośrodek kolonijny sportowo - wychowawczy, należący do Stowarzyszenia Brata Krystyna z Gorzowa, znajduje się z drugiej strony ulicy Strzelce - Dobigniew. Od piątku już rozpoczęło się w nim wakacyjne życie. - Pawilony są przygotowane. W jednym tylko kończą się prace remontowe, ale do 1 lipca wszystko będzie gotowe. Personel jest też przygotowany - mówi nam Aleksandra Nowak, kierownik ośrodka. Są w nim dwa duże, trawiaste i pełnowymiarowe boiska, kolejne do plażowej piłki nożnej, do siatkówki i wielofunkcyjne ze sztuczną nawierzchnią.

Mieszczący się nad samym jeziorem Kadet to ośrodek w którym sezon ruszył już w... kwietniu. Wtedy przyjechały pierwsze dzieci na obozy i zielone szkoły. - Do lata wszystko jest gotowe. Zamawiamy jeszcze koszulki, gadżety i tego typu rzeczy. Kadet organizuje obozy ratowniczo - motorowodne. Można zdobyć uprawnienia ratownika i patent sternika motorowodnego, a także uprawnienia żeglarza. Można też u nas wypożyczyć sprzęt: kajaki, łodzie , rowery, żaglówki, jest też windsurfing - mówi Bartosz Jaz, współwłaściciel ośrodka Kadet.

Od lewej: Piotr Lewandowski z córką Moniką oraz żoną Aleksandrą przyjechali na wakacje aż z Torunia. Z nimi przyjechał Sławomir Sara z Poznania. W Długiem
Artur Szymczak Od lewej: Piotr Lewandowski z córką Moniką oraz żoną Aleksandrą przyjechali na wakacje aż z Torunia. Z nimi przyjechał Sławomir Sara z Poznania. W Długiem odpoczywają co roku.

Przy plaży budowany jest duży pensjonat. Niestety pierwszych gości przyjmie dopiero w przyszłym roku. - Moja część jest już gotowa, ale pozostała, należąca do wspólnika, jeszcze wymaga trochę pracy - mówi Robert Ciryło, współwłaściciel. Będzie tu restauracja, sala przyjęć i 20 pokoi w górnej kondygnacji.

Artur Szymczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.