Natalia Dyjas-Szatkowska

Do Berlina trzeba płacić a później już za darmo

Kupując bilet na przejazd pociągiem do Berlina pojedziemy za darmo tamtejszą komunikacją miejską Fot. Mariusz Kapała Kupując bilet na przejazd pociągiem do Berlina pojedziemy za darmo tamtejszą komunikacją miejską
Natalia Dyjas-Szatkowska

Jeden wspólny bilet będzie obowiązywać na pociąg oraz berlińskie tramwaje, metro i autobusy

Wybierasz się do Berlina? Mając bilet na pociąg będziesz dzięki niemu podróżować za darmo metrem i autobusami miejskimi przez cały dzień w stolicy Niemiec.

- Pasażer kupujący bilet na pociąg z Zielonej Góry do Berlina będzie mógł w strefie obsługiwanej przez VBB, podróżować po Berlinie w dniu przyjazdu za darmo, na podstawie posiadanego biletu kolejowego - mówił Krzysztof Sikora z urzędu miasta. Jest to możliwe, dzięki porozumieniu, jakie podpisał wczoraj prezydent Janusz Kubicki oraz PKP Przewozy Regionalne z niemieckim związkiem komunikacyjnym Verkehrsverbund Berlin-Branderburg (VBB) i przedsiębiorstwem kolejowym zza zachodniej granicy - Deutsche Bahn (DB).

Jak informowali przedstawiciele obu stron: zasady są proste. Podróżni, którzy kupią bilet kolejowy na trasę Zielona Góra-Berlin, będą mogli poruszać się berlińską komunikacją miejską za darmo. Od teraz przejazd berlińskim autobusem, metrem czy tramwajem będzie darmowy w strefie A i B miasta, czyli wszędzie tam, gdzie dojeżdża szybki tramwaj, poruszający się po stolicy Niemiec. Podróżni będą musieli okazać jedynie bilet, który kupili na przejazd pociągiem na trasie Zielona Góra-Berlin. Co ważne, bilet jest jednodniowy. Porozumienie jest też korzystne dla niemieckich turystów. Ci, którzy kupią bilet kolejowy z Berlina do Zielonej Góry, pojadą za darmo autobusami Miejskiego Zakładu Komunikacji.

Od kiedy będzie to możliwe? Pierwsi chętni już z tego korzystają. Ale to właśnie w czwartek nastąpiła historyczna chwila oficjalnego podpisania dokumentu.

- To porozumienie ma na celu zwiększenie atrakcyjności turystycznej pomiędzy naszym regionem a Brander¬burgią - mówił prezydent Janusz Kubicki. - Myślę, że pozwoli to na to, by mieszkańcy naszych regionów mogli poznać bliżej sąsiada. Teraz będzie to łatwiejsze.

- Cieszę się, że inni będą mogli poznać walory turystyczne Zielonej Góry - dodał wiceprezydent Dariusz Lesicki.
Zadowolenia z tej nowej taryfy nie kryli też przedstawiciele niemieckich firm komunikacyjnych, którzy byli obecni na oficjalnym podpisaniu dokumentów.

- To pozwoli połączyć obydwa miasta - mówiła Susanne Henckel ze Związku Komunikacyjnego Berlin-Brandenburgia. A Jörg Pöhle z DB dodał, że musimy dbać o współpracę pomiędzy dwoma krajami, a pomysł z darmowymi biletami może temu znacznie pomóc:
- Myślę, że ta młoda roślinka, która dopiero kiełkuje, zdobędzie uznanie wśród mieszkańców.

Radny Kazimierz Łatwiński (PiS) zaapelował zaś, by informacje o tej taryfie dotarły do szerszego grona odbiorców, tak, by jak najwięcej mieszkańców mogło skorzystać z tej ciekawej oferty. - Do zobaczenia w pociągu! - zachęcił żartobliwie do podróży radny.
-Myślę, że ten pomysł jest naprawdę super - mówi studentka z Zielonej Góry, Kaja Janiszewska.

Natalia Dyjas-Szatkowska

Dzień dobry! Nazywam się Natalia Dyjas-Szatkowska i jestem rodowitą zielonogórzanką. Pracuję w "Gazecie Lubuskiej" od 2016 roku. I choć z wykształcenia jestem filologiem polskim i teatrologiem, to swoją pracę zawodową związałam właśnie z mediami. 


W obszarze moich działań znajdują się: 



  • problemy i sprawy Zielonej Góry,

  • kwestie, które poruszają mieszkańców powiatu zielonogórskiego.


Ważne są dla mnie codzienne problemy mieszkańców, sprawy społeczne i kulturalne naszego regionu. Nie jest mi obojętny los zwierzaków i często piszę o nich na naszych łamach. Lubię spotkania z ludźmi i to właśnie nasi Czytelnicy są dla mnie wielką inspiracją. To oni podpowiadają, czym warto się zająć, co ich boli, denerwuje, ale i cieszy. 


Zawsze lubiłam rozmawiać z ludźmi. Jako osoba, która pracowała z nimi podczas organizacji różnych wydarzeń kulturalnych i festiwali, zrozumiałam, że to właśnie człowiek i jego historia są dla mnie najważniejsze. To więc chyba nie przypadek, że zaczęłam pracę w dziennikarstwie... 


W wolnych chwilach (jeśli jakaś się znajdzie... :)) nałogowo pochłaniam książki (kryminałom mówię nie, ale mocno kibicuję nowej, polskiej prozie) i z aparatem poznaję nasze piękne województwo lubuskie. Chętnie dzielę się urodą regionu na łamach "Gazety Lubuskiej" i portalu "Nasze Miasto". Nie boję się też pokazywać, co jeszcze mogłoby się tutaj zmienić. I to właśnie przynosi mi największą satysfakcję w pracy. Gdy uda się choć trochę ulepszyć otaczającą nas rzeczywistość. 


Czy w Twojej okolicy dzieje się coś ważnego? Masz sprawę, która Twoim zdaniem powinna zostać opisana w naszej gazecie? A może masz jakiś kłopot, który należy rozwiązać? Śmiało! Skontaktuj się ze mną, postaram się zająć danym tematem.


Kontakt do mnie: ndyjas@gazetalubuska.pl


Telefon: 68 324 88 44 lub: 510 026 978.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.