Do kurki można się przytulić

Czytaj dalej
Fot. Edward Gurban
Edward Gurban

Do kurki można się przytulić

Edward Gurban

Kurka jest dobra na wszystko przekonuje Ewa Chominiec z Nowej Soli, która produkuje poduszki w kształcie kury.

Od kiedy Pani wykonuje te niecodzienne przytulanki?
Od roku. Wcześniej pracowałam 20 lat na etacie firmy szwalniczo-krawieckiej. Pewnego dnia otrzymałam propozycję od Szwajcarów, żeby szyć dla nich odzież dla gastronomii. Propozycję przyjęłam i zaczęłam własną działalność gospodarczą.

Skąd się wziął pomysł na „kurki przyjaciółki”?
Podpatrzyłam je w internecie i postanowiłam spróbować. W rodzinie za ten pomysł mnie wyściskano. Okazało się, że te poduszeczki mają wszechstronne zastosowanie, przydają się w wielu dziedzinach życia.

Na przykład...
Może być ona wykorzystana jako poduszka do spania, jako podkładka do karmienia dziecka, w postaci zagłówka w podróży, poducha pod laptopa, do odpoczynku na wczasach i w sanatorium, jako podpórka pod zmęczone nogi, element dekoracyjny wystroju wnętrz i jako przytulanka dla dzieci.

Wiadomo, że musi być wykonana z dobrego materiału.
Oczywiście. Wypełnia się ją antyalergicznym puchem silikonowym. Ma wymiary 45x45 cm. Cena 50 zł jest stosowna do poniesionych kosztów materiałowych i robocizny.

Produkuje się je seryjnie?
Na początku robiłam je ręcznie: wykrawałam nożyczkami i przez około pół godziny robiłam jedną sztukę. Z biegiem czasu wzbogaciłam się w maszynę ze stołem krojczym i mogę je produkować seriami. Czasami jednak na zamówienie wykonuję specjalnie pojedyncze sztuki prostym domowym sposobem. Oprócz tego szyję także odzież gastronomiczną, kocyki i rożki dla niemowląt.

Czy kurki łatwo się sprzedają?
Najlepiej idzie mi sprzedaż w trakcie jarmarków, turniejów tańca towarzyskiego imprez masowych. Próbowałam na targu w Nowej Soli, ale klienci narzekają na cenę. To nie jest byle jaki materiał i chcę taką cenę, żeby mi się przynajmniej opłacało...

Edward Gurban

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.