Doktor uspokaja: Sepsa nie jest zaraźliwa

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik

Doktor uspokaja: Sepsa nie jest zaraźliwa

Łukasz Koleśnik

W ostatnim czasie na sepsę zachorowały dwie dziewczynki. Jedna z nich zmarła. Sepsa to nazwa, która wywołuje powszechny strach. O szczegółach na temat tej choroby rozmawiamy z dr Zbigniewem Zdónkiem.

W tym roku po raz pierwszy sepsę wykryto dwa tygodnie temu u uczennicy ze szkoły w Chlebowie. Dziewczynkę przetransportowano do szpitala w Legnicy, gdzie udało się ustabilizować jej stan. W tym czasie w szkole grasowała też grypa.
– Chorowali wszyscy, uczniowie i nauczyciele – mówi wójt gminy Zbigniew Barski.

– Osoby, u których zachodziła taka konieczność, zostały objęte kuracją antybiotykową. Znajdują się one pod stałą opieką lekarską. Decyzje o wdrożeniu tej kuracji podejmowali lekarze – informuje Państwowy Powiatowy Inspektorat Sanitarny w Krośnie Odrzańskim.

– Przekazaliśmy wytyczne dla miejscowych lekarzy oraz materiały edukacyjne dla osób, które miały bliski kontakt z dziewczynką, na temat choroby meningokokowej – dodają przedstawiciele sanepidu.

Zaledwie kilka dni później po raz drugi usłyszano o sepsie. Tym razem w Gubinie. Chorobę wykryto u sześcioletniej dziewczynki. Tym razem historia nie zakończyła się szczęśliwie. Dziewczynka zmarła.

Zobacz również: Walka o życie. Problemy z leczeniem chorób rzadkich w Polsce

źródło: Dzień Dobry TVN

Czytaj więcej 9 stycznia w papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej" oraz w serwisie plus.gazetalubuska.pl

Przeczytaj też: NFZ: Zabezpieczamy powiat krosnieński na tyle, na ile obecnie możemy

Łukasz Koleśnik

Co robię?


 


"Ja jestem kobieta pracująca, żadnej pracy się nie boję". To słynny cytat z serialu "Czterdziestolatek". Dlaczego go przytaczam? Nie jestem kobietą ;) Ale jeśli chodzi o moją pracę dziennikarską, to żadna tematyka mnie nie odstrasza. Biznes, polityka, sport, reportaże, fotoreportaże, relacje, newsy, historia. Dzięki temu też pogłębiam swoją wiedzę i doskonalę swoje umiejętności.


 


Największą satysfakcję z pracy mam wtedy, kiedy w jakiś sposób mogę pomóc. Dlatego często opisuję ludzi z problemami, chorych i potrzebujących oraz zachęcam do pomocy. I kiedy uda się pomóc nawet w najmniejszym stopniu, to jest plus.


 


Działam głównie na terenie powiatu krośnieńskiego. Obecnie trzymam ręce na pulsie, jeśli chodzi o poszczególne inwestycje w regionie, jak chociażby przygotowywane podniesienie zabytkowego mostu w Krośnie Odrzańskim (Czy zabytkowy most w Krośnie Odrzańskim zostanie podniesiony w tym roku? To coraz mniej prawdopodobne), przyglądam się rozwojowi szpitala w regionie (Zachodnie Centrum Medyczne w końcu kupiło nowy rentgen do szpitala. Budynek w Gubinie doczeka się termomodernizacji).


 


Jak trafiłem do Gazety Lubuskiej?


W Gazecie Lubuskiej jestem zatrudniony od kwietnia 2015 roku. Wcześniej też pracowałem jak dziennikarz, głównie na terenie Gubina i okolic. Tam stawiałem też swoje pierwsze kroki w zawodzie, poznałem podstawy, złapałem kontakty.


 


Początkowo nie łączyłem swojej przyszłości z dziennikarstwem. Myślałem o informatyce albo aktorstwie (wiem, spory rozstrzał ;) ). Ostatecznie trafiłem jednak na studia do Wrocławia, gdzie studiowałem na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Poszczęściło mi się i po studiach zacząłem pracę w zawodzie oraz trwam w nim do dziś.


 


O mnie


Jestem miłośnikiem piłki nożnej oraz koszykówki. Od lat zapalony kibic Borussii Dortmund. Łatwo się domyślić, że w wolnym czasie lubię oglądać mecze, ale nie tylko. Czytam książki. Głównie kryminały lub biografie. Kinomaniak. Oglądam filmy (fan Gwiezdnych Wojen, ale tych starych) i seriale (za dużo by wymieniać). Lubię czasem pobiegać (za rzadko, co po mnie widać ;) ). Tak w skrócie. To tyle :)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.