Droga na Źródlaną za ponad milion?!

Czytaj dalej
Fot. Lucyna Makowska
Lucyna Makowska

Droga na Źródlaną za ponad milion?!

Lucyna Makowska

Pod koniec roku okazało się, że ulica prowadząca do żarskiego basenu będzie droższa o 720 tysięcy.

Modernizacja drogi prowadzącej do basenu miała pierwotnie kosztować pół miliona. Teraz okazuje się że trzeba będzie do niej dołożyć. I to sporo. Radni, którzy przez kilka ostatnich dni na komisjach przez zatwierdzeniem nowego budżetu analizowali go wzdłuż i wszerz zastanawiają się jak to możliwe, że firmy przygotowujące kosztorys tak bardzo się pomyliły.

- Naczelnik infrastruktury tłumaczył nam, że chodzi o kwestie związane z kanalizacją kąpieliska -wyliczał na piątkowym posiedzeniu komisji finansów radny Jacek Niezgodzki. - Koszt tłumaczył tym, że teraz trzeba będzie przyłączać do niej od strony dawnej Bawełny, niż pierwotnie planowano.

Przewodniczący rady Dariusz Grochla przypomniał że basen kosztował miasto 18 mln zł, a droga i parking przy obiekcie to dodatkowe koszty, które też obciążą mieszkańców.

- Dla mnie to jest dopiero skandal - dodaje radny Piotr Czerwiński. - Żeby przeoczyć taki wydatek? W końcu kosztorysy i projekty robią fachowcy. Jak mamy to wytłumaczyć mieszkańcom? Że ktoś się pomylił? Przecież tu idzie o nasze pieniądze. W tej sytuacji nie wiem, czy w przyszłym sezonie uda się otworzyć basen przy Źródlanej.

Budowa tej właśnie drogi, jest jednym z czterech inwestycji, których miastu nie udało się zrealizować w 2015 roku. Należą do nich też budowa dalszej części ulicy Gospodarczej za ponad pół miliona złotych, modernizacja ulicy Spokojnej i kilku do niej przylegających (27 tys. zł), remont stadionu Syrena wraz z infrastrukturą poszczególnych boisk.

Przypomnijmy, basen miał być zbudowany w kilka miesięcy, jeszcze za kadencji poprzedniego burmistrza. Wacław Maciuszonek podpisał umowę z firmą Janbud, na kilka dni przed upływem kadencji, mając oczywiście poparcie większości radnych. Firma zobowiązała się zakończyć inwestycję w czerwcu tego roku. W wywiązanie się z terminu wątpili nawet radni, którzy dali poparcie włodarzowi. W trakcie prac okazało się, że istniejący na starym kąpielisku budynek, który pierwotnie wymagał tylko remontu, trzeba będzie jednak wyburzyć i postawić na nowo. Odbiór inwestycji wskazał też na inne uchybienia. Efekt był taki, że przez całe upalne lato, obiekt, mimo niecek napełnionych wodą, był zamknięty na cztery spusty.

Czy na sezon letni 2016 uda się go otworzyć?

Lucyna Makowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.