Dwa duże remonty dróg na koniec roku

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik

Dwa duże remonty dróg na koniec roku

Łukasz Koleśnik

Drogi w remoncie. Trwa drugi etap przebudowy odcinka w Wełmicach. Do tego zaraz ruszy kolejny...

Mieszkańcy Wełmic, którzy od lat walczyli o przebudowę drogi pomiędzy ich wsią a Grochowem (gmina Gubin), mogą znowu odetchnąć z ulgą. Inwestycja, którą rozpoczęto w zeszłym roku, jest kontynuowana.

- Cieszymy się, że starostwo dotrzymuje słowa i dalej pracuje nad tą drogą - mówi radny gminy Bobrowice oraz sołtys Wełmic, Tomasz Borowiak.

Mieszkańcy zaczęli się jednak zastanawiać jak długo będzie wykonywana ta inwestycja.
- Każdego roku wykonywany jest tylko kawałeczek odcinka. A przecież droga do Grochowa ma ponad trzy kilometry - zauważają wełmiczanie.

W tym roku, podobnie jak w poprzednim wykonywana jest podbudowa na odcinku 300 metrów.
- Całość tegorocznego zadania opiewa na 180 tys. złotych. Ponownie do inwestycji dołożyła się gmina Bobrowice, w kwocie 50 tys. zł - informuje dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych, Janusz Milczarek.

W zeszłym roku pomocy finansowej dla powiatu udzieliły dwie gminy. W tym roku jednak gmina Gubin nie dołożyła się do tego zadania.

Zapytaliśmy dyrektora ZDP czy prace dotyczące drogi Wełmice-Grochów każdego roku będą kontynuowane w tej samej formie?

- Faktycznie na razie może się wydawać, że do zakończenia jeszcze daleko, zwłaszcza, że na odcinku 600 metrów zrobiliśmy tylko dolną warstwę podbudowy - wyjaśnia Janusz Milczarek.

Czy jest szansa na przyspieszenie prac? - Naprawdę trudno przewidzieć jak w późniejszym okresie będzie finansowane to zadanie. Być może uda się skorzystać z pieniędzy zewnętrznych - informuje dyrektor.

Dodaje również, że budżet powiatu jest mocno obciążony inwestycjami zaplanowanymi na przyszły rok. Kontynuacja drogi Wełmice-Grochów w planach jeszcze się nie znalazła.

- Trwają prace nad budżetem na przyszły rok. Dopiero po jego zatwierdzeniu będziemy wiedzieli, czy odcinek pomiędzy gminami Bobrowice i Gubin będzie w dalszym ciągu modernizowany - zaznacza dyrektor.

W tym roku zostanie wykonana jeszcze jedna inwestycja, związana z drogami powiatowymi. Mowa o trasie pomiędzy Witaszkowem a Kozowem (gmina Gubin).

- Mamy pecha z tą drogą. Kiedy udało się wywalczyć remont, to nawierzchnia została zniszczona przez nadmierny ruch samochodowy, spowodowany zamknięciem pobliskiego mostu - przyznaje radny powiatowy Roman Sikora, który od lat ubiegał się o naprawę wspomnianego odcinka.

Prace mają rozpocząć się w przyszłym tygodniu. Obejmą równo kilometr drogi. - Umowa została podpisana, dopełniliśmy formalności, przekazaliśmy plac budowy. Dostaliśmy informację od wykonawcy, który potwierdził rozpoczęcie robót w przyszłym tygodniu. Potrwają one przez około tydzień. Będzie to pełna modernizacja, z nawierzchnią asfaltową - wymienia dyrektor ZDP.
Koszt inwestycji wynosi 370 tysięcy złotych. Mieszkańcy się cieszą. - Kiedyś było tak źle, że droga była zalana i trzeba było jeździć polami - przyznaje jeden z naszych rozmówców.

Łukasz Koleśnik

Co robię?


 


"Ja jestem kobieta pracująca, żadnej pracy się nie boję". To słynny cytat z serialu "Czterdziestolatek". Dlaczego go przytaczam? Nie jestem kobietą ;) Ale jeśli chodzi o moją pracę dziennikarską, to żadna tematyka mnie nie odstrasza. Biznes, polityka, sport, reportaże, fotoreportaże, relacje, newsy, historia. Dzięki temu też pogłębiam swoją wiedzę i doskonalę swoje umiejętności.


 


Największą satysfakcję z pracy mam wtedy, kiedy w jakiś sposób mogę pomóc. Dlatego często opisuję ludzi z problemami, chorych i potrzebujących oraz zachęcam do pomocy. I kiedy uda się pomóc nawet w najmniejszym stopniu, to jest plus.


 


Działam głównie na terenie powiatu krośnieńskiego. Obecnie trzymam ręce na pulsie, jeśli chodzi o poszczególne inwestycje w regionie, jak chociażby przygotowywane podniesienie zabytkowego mostu w Krośnie Odrzańskim (Czy zabytkowy most w Krośnie Odrzańskim zostanie podniesiony w tym roku? To coraz mniej prawdopodobne), przyglądam się rozwojowi szpitala w regionie (Zachodnie Centrum Medyczne w końcu kupiło nowy rentgen do szpitala. Budynek w Gubinie doczeka się termomodernizacji).


 


Jak trafiłem do Gazety Lubuskiej?


W Gazecie Lubuskiej jestem zatrudniony od kwietnia 2015 roku. Wcześniej też pracowałem jak dziennikarz, głównie na terenie Gubina i okolic. Tam stawiałem też swoje pierwsze kroki w zawodzie, poznałem podstawy, złapałem kontakty.


 


Początkowo nie łączyłem swojej przyszłości z dziennikarstwem. Myślałem o informatyce albo aktorstwie (wiem, spory rozstrzał ;) ). Ostatecznie trafiłem jednak na studia do Wrocławia, gdzie studiowałem na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Poszczęściło mi się i po studiach zacząłem pracę w zawodzie oraz trwam w nim do dziś.


 


O mnie


Jestem miłośnikiem piłki nożnej oraz koszykówki. Od lat zapalony kibic Borussii Dortmund. Łatwo się domyślić, że w wolnym czasie lubię oglądać mecze, ale nie tylko. Czytam książki. Głównie kryminały lub biografie. Kinomaniak. Oglądam filmy (fan Gwiezdnych Wojen, ale tych starych) i seriale (za dużo by wymieniać). Lubię czasem pobiegać (za rzadko, co po mnie widać ;) ). Tak w skrócie. To tyle :)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.