Dzieci lubią być witane, więc dzisiaj będą

Czytaj dalej
Fot. Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak

Dzieci lubią być witane, więc dzisiaj będą

Eliza Gniewek-Juszczak

O tym, jaki będzie początek roku szkolnego rozmawiamy z Wiesławem Krukowskim, dyrektorem Zespołu Szkół w Otyniu. Jest wiele niewiadomych

W tym roku do pierwszej klasy w szkole podstawowej idzie 19 dzieci, a w zeszłym roku było ponad 70 uczniów. Jak sobie poradziliście? Co z nauczycielami?
Odchodziły dwie klasy III, więc jeden nauczyciel przejął klasę I, a drugi grupę sześciolatków. Nie było problemów, jeśli chodzi o zatrudnienie. W przedszkolu mamy grupę 4-5 latków i grupę 6-latków. Kadra nie odczuła żadnych skutków zmian. Ale ten niż jest już od jakiegoś czasu. Najwięcej dzieci było 2 lata temu, kiedy obecne trzecie klasy zaczynały naukę, były to 6- i 7-latki.

Czy wiadomo już jak będzie wyglądało wygaszanie gimnazjów, a wydłużanie nauki w szkołach podstawowych?
To raczej pytania do pani minister i polityków w Warszawie. Nie ma żadnej podstawy programowej. Nie ma nic konkretnego. Czy będą zwolnienia? To zależy od siatki godzin. W takiej sytuacji jak jest nasza szkoła, że mamy i podstawówkę i gimnazjum, to myślę, że zwolnień nie będzie. Nie będzie nadgodzin, ale raczej każdy będzie miał pracę. Myślę, że ten problem będzie dotyczył samodzielnych gimnazjów. Mam nadzieję, że zespoły szkół się uratują.

W najbliższym czasie dużo się będzie działo w inwestycjach w szkole.
Plac zabaw ma powstać dzięki wygranej w konkursie Nivea. Władze gminy wystąpiły do urzędu marszałkowskiego i otrzymały dofinansowanie na budowę siłowni. Myślę, że do jesieni i plac, i siłownia będą zrobione. W planach była dobudowa pomieszczeń i utworzenie pełnego przedszkola. Nie wiem, czy już ruszyła procedura związana z możliwością uzyskania dofinansowania.

Rusza rok szkolny. Co oprócz nauki będzie się działo w szkole?
Mamy współpracę z niemieckimi i czeskimi szkołami. Już we wrześniu będzie wymiana. Dziesięcioro dzieci z nauczycielem pojedzie na tydzień do Niemiec. Potem niemieccy uczniowie przyjadą do nas. Na początku roku szkolnego ustalimy tematykę spotkań. Mamy bardzo uzdolnioną młodzież muzycznie i pod tym kątem ta wymiana prosperuje.

Dzisiaj powita Pan uczniów po wakacjach. Jak przebiegnie pierwsze spotkanie?
Będą list od pani minister i sprawy organizacyjne. Pierwszy raz powitamy dzieci z przedszkola. Do tej pory mieliśmy oddziały przedszkolne w trzech miejscowościach. Przywitamy też uczniów I klasy gimnazjum. Mimo, że chodzili u nas do szkoły podstawowej chcą też być powitani.

Dziękuję za rozmowę.

Eliza Gniewek-Juszczak

Opisuję to, co dzieje się w powiecie nowosolskim, ale także to, co dotyczy mieszkańców całego województwa lubuskiego. Ciekawią mnie przepychanki polityczne, przemiany gospodarcze w regionie i emocjonują ludzkie sprawy. Piszę o religii, ale też tym, co się buduje. Lubię odkrywać ciekawostki Nowej Soli, Kożuchowa, Otynia, Bytomia Odrzańskiego i Nowego Miasteczka oraz wielu innych miejscowości. Publikuję artykuły w Gazecie Lubuskiej oraz na portalach www.gazetalubuska.pl i www.nowasol.naszemiasto.pl.
Chętnie napiszę o Twojej sprawie, wydarzeniu, które organizujesz lub sukcesie, którym chcesz się pochwalić.
Skończyłam filologię polską w Zielonej Górze i dziennikarstwo w Poznaniu. W Gazecie Lubuskiej pracuję od 2016 r.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.