Andrzej Flügel

Futbol bywa okrutny

Andrzej Flügel Andrzej Flügel
Andrzej Flügel

Moim zdaniem

Nic dawno mnie tak nie ucieszyło jak złoty medal mistrzostw Europy Joanny Łochowskiej w podnoszeniu ciężarów. Zielonogórzanka od lat pokazuje wielki hart ducha i waleczność. Nie przejęła się tym, że nie wysłano jej na igrzyska do Rio. Uważam, że powinna tam jechać!

Zacisnęła zęby, dalej trenowała i proszę: pokazała niedowiarkom co potrafi. Podoba mi się też to, że mimo wielu propozycji nie zostawiła Zielonej Góry. Takich sportowców jest wokół nas coraz mniej. Niestety.

Zadzwonił do mnie kibic futbolu z Zielonej Góry. Nie rozumie czemu kluby, których po powiększeniu miasta jest już kilka nie potrafią się dogadać w sprawie godzin rozgrywania meczów. W inauguracyjnej kolejce cztery mecze były odbywały praktycznie o jednej porze! Czytelnik uważa, że chociaż czwartoligowy TS Przylep i trzecioligowy Falubaz mogłyby dostosować terminy, bo może są kibice chcący w fajną, wiosenną sobotę obejrzeć dwa mecze. Pewnie tak. Obiecałem mu, że zaapeluję do klubów więc apeluję. Nie liczę na sukces, bo dogadanie się w obrębie jednego miasta, a przecież takie same numery dzieją się w Gorzowie, jest tak nierozwiązywalne jak skup butelek w komunie. Niestety...

Polska reprezentacja szybuje w rankingu FIFA. No, no... Trzeba przyznać, że Adamowi Nawałce udało się stworzyć team. Wygrywa nawet jak gra słabiej, tak jak choćby ostatnio w Podgoricy w meczu z Czarnogórą. Trener ma swoją wizję, stawia na ludzi których wypatrzył i na których postawił. Jak się okazuje ma nosa. Kto przed nim przypuszczał na przykład, że taki Krzysztof Mączyński może być zawodnikiem na miarę reprezentacji? A jednak! Mam nadzieję, że dokończymy te eliminacje bez żadnych nerwówek i jakichś stresów. A potem już mistrzostwa świata. Będzie się działo.

Ja tu o piłce, a sezon żużlowy startuje już w Wielkanoc. Jestem bardzo ciekaw jak spiszą się lubuskie zespoły. Dobrze, że minął między nimi - mam nadzieję, że na długo - okres ,,burzy i naporu” czego dowodem jest reakcja Stali na idiotyczny wpis w internecie kogoś nieodpowiedzialnego, wrzucony po meczu Polska - Reszta Świata, a z drugiej strony stonowane stanowisko zielonogórzan. To bardzo dobrze.

Życzę obu naszym klubom dobrego sezonu, a najlepiej żeby spotkały się w finale. Władzom ligi życzę dalszej profesjonalizacji i pomysłu co dalej robić by stwierdzenie ,,najlepsza liga świata” nie było tylko pustym dźwiękiem.

Bardzo czekałem na mecz Lech - Legia. Przyznam, że bardziej od dobrego widowiska oczekiwałem zwycięstwa Legii. Doczekałem się chociaż gdy Tomasz Kędziora strzelił bramkę dla gospodarzy w 84 minucie, straciłem nadzieję. Okazałem się człowiekiem małej wiary, bo Legia potrafiła na tym stadionie, przed tą publicznością odwrócić losy spotkania! To jest piękne w futbolu i za to go kochamy, choć fani Lecha mogą stwierdzić, że nie ma okrutniejszej gry. I tak jest w istocie. Walka o tytuł mistrzowski nabiera rumieńców. Nie muszę Wam mówić kto moim zdaniem zasiądzie na tronie, prawda?

Andrzej Flügel

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.