Gdy kończy się niezawisłość. Rozmowa z Aliną Czubieniak, pierwszym sędzią w Polsce ukaranym przez nową Izbę Dyscyplinarną

Czytaj dalej
Fot. fot. Jakub Pikulik
Zbigniew Borek

Gdy kończy się niezawisłość. Rozmowa z Aliną Czubieniak, pierwszym sędzią w Polsce ukaranym przez nową Izbę Dyscyplinarną

Zbigniew Borek

- Gdybym postąpiła inaczej, nie mogłabym sobie spojrzeć w oczy. Nie tylko ja, ale cały wymiar sprawiedliwości. A pan minister Ziobro zapewne zorganizowałby konferencję prasową, żeby powiedzieć dziennikarzom i wszystkim Polakom jak bardzo my, sędziowie, jesteśmy nieludzcy – mówi Alina Czubieniak z Gorzowa Wlkp., pierwszy sędzia w Polsce ukarany przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego.

Sędzia Czubieniak uchyliła w 2016 r. areszt Mateuszowi P., upośledzonemu 19-latkowi, podejrzanemu o pedofilię. Dzięki temu dostał on obrońcę. W marcu 2019 sędzię ukarała Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego. Jej wprowadzenie było jednym z filarów „dobrej zmiany” rządu PiS w sądownictwie.

Co on tak dokładnie zrobił?

CZYTAJ DALEJ:

  • Nie wyobrażam sobie, co by z 19-letnim Mateuszem P., podejrzanym o pedofilię, zrobili tzw. normalni osadzeni. Mógłby nie przeżyć nawet jednej nocy. Myślę, że dziś już by go nie było... 
Pozostało jeszcze 97% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Zbigniew Borek

Jestem wydawcą, kieruję też gorzowską redakcją "Gazety Lubuskiej". Jako reporter lubię pracować w terenie (a wszystko jest terenem, jak stwierdził kiedyś filozoficznie jeden z kolegów po fachu), pogadać z ludźmi, a przede wszystkim słuchać ich historii. Dziennikarsko interesuję sprawami społecznymi, polityką, Gorzowem, w którym mieszkam, Strzelcami, z których pochodzę, regionem, w którym żyję i pracuję, a poza tym - przynajmniej się staram - wszystkim, co wydaje mi się ważne także w kraju i na świecie. Pilotuję w "Gazecie Lubuskiej" i naszym wydawnictwie m.in. sprawy polityczne, robię parę projektów plebiscytowych i sporo innych rzeczy, które są do zrobienia. "Lubuskiej" pracuję dłużej niż jestem żonaty, a żonaty jestem już dość długo. No i dzieci mi się fajnie starzeją :)

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ogórek

Czytając ten wywiad, odnoszę wrażenie, że ci co szkolili sędziów Izby Dyscyplinarnej pobierali nauki nawet nie u pana Kryże, ale na Wydziale Prawa Uniwersytetu Łomonosowa i to w czasach stalinowskich.
Brawo PiS i jego reforma sprawiedliwości.
Ciekawe, kto wyda orzeczenie o całkowitej niepoczytalności takiemu Ziobrze. Bo tylko w takim stanie uniknie odpowiedzialności.

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.