Eliza Gniewek-Juszczak

Gdzie śpi matka, kiedy jej dziecko jest w szpitalu? Na warunki w nowosolskim szpitalu zwróciła uwagę czytelniczka Gazety Lubuskiej

- Rano jestem bardziej zmęczona niż wieczorem, kiedy kładę się na to łóżko - pożaliła się czytelniczka Fot. Nadesłane - Rano jestem bardziej zmęczona niż wieczorem, kiedy kładę się na to łóżko - pożaliła się czytelniczka
Eliza Gniewek-Juszczak

- Czy mam jak pies spać? Proponowałabym pielęgniarkom przespać się jedną noc na takim łóżku i sprawdzić, czy byłoby im wygodnie - zaalarmowała redakcję Czytelniczka.

- Chciałam zwrócić uwagę na traktowanie rodziców małych pacjentów szpitala w Nowej Soli - powiedziała czytelniczka, której dziecko przebywa na oddziale tej lecznicy. - Dostałam tak twarde rozkładane łóżko, że śpię jak na deskach. Rano wstaję bardziej zmęczona, niż jak się kładę. Byłam u pielęgniarek, mówią, że nie mogą przyznać normalnego łóżka. A jak nie ma pacjenta, to przecież puste jest. Słyszę, że takie łóżko jest tylko dla pacjentów. Aja mam jak pies spać? Proponowałabym pielęgniarkom przespać się jedną noc i sprawdzić, czy byłoby wygodnie.

CZYTAJ DALEJ:

  • Trudne warunki w nowosolskim szpitalu
Pozostało jeszcze 82% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Eliza Gniewek-Juszczak

Szczególnie zajmuje się sprawami Nowej Soli, Kożuchowa i Sławy. Porusza zwłaszcza tematy polityczne, gospodarcze i religijne.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.