Gmina daje dodatkową kasę na drogę, a radny pyta: - Po co?

Czytaj dalej
Fot. Filip Pobihuszka
Józef Piasecki

Gmina daje dodatkową kasę na drogę, a radny pyta: - Po co?

Józef Piasecki

Radni niemal jednogłośnie przegłosowali przeznaczenie kolejnych pieniędzy na remont drogi. Niemal, bo sensu działania nie widzi Marcin Jelinek

- Nie wiem dlaczego jest upór, by remontować drogę z Nowego Żabna do Drwalewic. Sołtysi z tego rejonu też są zaskoczeni tą sytuacją. To jedna wielka zagadka – irytuje się radny Marcin Jelinek.

Droga ma kosztować około 4 mln zł. 2 mln miała wyłożyć gmina, lecz teraz dokłada jeszcze dodatkowo 260 tys. Radny z Książa Śląskiego jako jedyny głosował przeciwko przeznaczeniu na inwestycję dodatkowych pieniędzy.

- Nie oszukujmy się, trzy lata temu nikt o tej drodze nie słyszał. Teraz nie dość, że robimy ją jako „schetynówkę”, to dajemy na nią więcej pieniędzy niż zamierzaliśmy. Burmistrz Paweł Jagasek stwierdził, że jeżeli będą oszczędności na przetargach, to 150 tys. zł może trafić na dofinansowanie drugiego etapu drogi do Radwanowa. Taka jest obietnica powiatu nowosolskiego, za to, że wydaliśmy ponad 2 mln na Drwalewice – tłumaczy poirytowany Jelinek. Jego zdaniem nie jest to strategiczna dla gminy droga, a ilość pieniędzy przeznaczonych na nią nie jest adekwatna do natężenia ruchu. - Znam wiele dróg bardziej uczęszczanych i ważniejszych. Myślę m.in. o Mirocinach, Lasocinie czy Radwanowie. Mogliśmy zwiększyć dofinansowanie na remonty dróg gruntowych na wioskach. Argument burmistrza, że stracilibyśmy dofinansowanie, nie przekonuje mnie. W przypadku odłożonego remontu targowiska straciliśmy dofinansowanie w wysokości ok. 1 mln zł. W obu przypadkach dofinansowanie było podobne – nie kryje emocji radny.

Przewodniczący rady Ireneusz Drzewiecki także nie jest do końca przekonany co do remontu tej drogi. - Jednak głosowałem „za”. W innym wypadku stracilibyśmy dofinansowanie w wysokości ok. 1 mln zł. Druga taka szansa może się nie zdarzyć – tłumaczy.

Burmistrz Jagasek decyzję o remoncie drogi podjął wspólnie z wójt gminy Nowa Sól Izabelą Bojko. – Widzimy celowość tej inwestycji w dłuższej perspektywie. Teraz wykonamy ponad 3,5 km. Następnym etapem będzie obwodnica Sokołowa. Te działania są powiązane z firmą Ante – Holz, która planuje rozbudowę działalności, przeniesienie części produkcji i wybudowanie tartaku. Już w tej chwili wielu mieszkańców tego rejonu Kożuchowa zgłasza problem związany z przejazdem tirów do firmy. Ta droga spowoduje, że spółka wykupi działkę i wykona alternatywny wyjazd. Południowa strefa przemysłowa Nowej Soli zyska połączenie z Nowym Żabnem, a nasi mieszkańcy lepszy dojazd do pracy. W przyszłym roku rusza wspólna komunikacja powiatowa, a centrum przesiadkowe będzie wybudowane na wspomnianym terenie. W dalszej perspektywie chciałbym dodatkowego połączenia jeszcze z Czciradzem. Wówczas nasza gmina miałaby dobre połączenia – snuje plany Jagasek.

Dyrektor Ante–Holz Tomasz Pas nie wyklucza powstania w tartaku. – Już teraz w ciągu dnia przyjeżdża do nas około 40 tirów. Po powstaniu tartaku ta liczba na pewno by wzrosła – mówi.

Józef Piasecki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.