Tomasz Rusek

Gorzów: blok rośnie co krok

Tak będzie wyglądało nowe osiedle na popoligonowych terenach za Tesco i Obi w Gorzowie Fot. materiały inwestora Tak będzie wyglądało nowe osiedle na popoligonowych terenach za Tesco i Obi w Gorzowie
Tomasz Rusek

Aż 800 mieszkań powstanie na dawnych poligonach za Tesco. Niedługo ruszy tam budowa pierwszego bloku. Gdzie jeszcze będzie można zamieszkać?

Na razie nie ma tu... nic. - Ale to cisza przed budowlaną burzą - obiecuje Remigiusz Turek z firmy MyHome. Trwają właśnie przygotowania do rozpoczęcia inwestycji, a pod koniec stycznia powinny ruszyć pierwsze roboty. Na początek powstanie jeden blok, docelowo będzie tu jednak aż 800 mieszkań. Dzięki temu zabudowana zastanie olbrzymia działka na tyłach Tesco, Obi i Media Markt.

- Z jednej strony dobrze, że w końcu ten teren będzie zagospodarowany. Z drugiej nieco szkoda, bo to były takie dzikie okolice, gdzie wiele osób biegało albo spacerowało z psami. Ale ostatecznie lepiej, że będą tam bloki. To dowód, że miasto się rozrasta, rozwija - mówiła nam w niedzielę wieczorem Renata Dalkiewicz, którą spotkaliśmy przy Tesco.
A pan Leszek (też wychodził z Tesco) dodał: - Piękna okolica pod mieszkania. Oby zbudowano ładne bloki.

Wszędzie bloki

Jednak nie tylko tam, na dawnych poligonach, powstają nowe mieszkania. W całym mieście trwa tyle deweloperskich inwestycji, ile było ich w najlepszych czasach przed 10 laty. Bloki powstają: przy pętli tramwajowej na ul. Walczaka, przy ul. Warszawskiej koło Liceum Ogólnokształcącego nr 3, przy ul. Kombatantów (skraj Górczyna koło pętli autobusowej), przy ul. Dowgielewiczowej, dodatkowo jeszcze w okolicy ul. Obrońców Pokoju i Starzyńskiego, a także przy Parku Kopernika i na ul. Maczka (w pobliżu stoi już nowy żłobek), a na dokładkę - cały czas! - na os. Europejskim.
Ile to łącznie nowych mieszkań? Około 500 na pewno. A to dla Gorzowa w ostatnich latach mniej więcej roczna norma, choć był już rok, np. 2008, że mieszkań było ponad tysiąc.

A co z cenami? - U nas wahają się od 3,5 do 3,8 tys. zł brutto - mówi nam Krzysztof Nuckowski z firmy Budnex.
W Rebudzie jest identycznie: od 3,5 tys. brutto do 4 tys. zł. W zależności od adresu: tańsze mieszkania są przy Obrońców Pokoju. Droższe w nowej lokalizacji koło Parku Kopernika. - Ale już połowa jest sprzedana - podpowiada nam przedstawicielka tego dewelopera. Podobne ceny mają być w blokach MyHome.

Taniej mieszkanie można kupić m.in. na osiedlu Magnolia Park (to bloki przy pętli na Silwanie). - Metr zaczyna się od 3,3 tys. zł brutto - mówi reprezentująca dewelopera Alicja Tkaczyk.

A może używane?

Jeszcze tańsze są w Gorzowie mieszkania używane. Choć tu cena też zależy od lokalizacji. Najtańsze można kupić na os. Słonecznym, Zawarciu i w centrum - w starszej zabudowie. Nawet poniżej 2 tys. zł za mkw. Stara wielka płyta to okolice 2 -2,5 tys. zł. W nowych blokach i apartamentowcach ceny najczęściej śmiało dochodzą do ponad 3 tys. zł za mkw. (ale zazwyczaj kupujemy lokal z wyposażeniem).

- Nowi deweloperzy i nowe inwestycje to dowód, że biznes widzi w mieście przyszłość. Nikt nie wydaje milionów na działki i kolejnych na budowę bez analiz i głębokiego badania rynku. A prywatni inwestorzy jak nikt liczą każdą złotówkę - ocenia optymistycznie odpowiedzialny za inwestycje wiceprezydent Artur Radziński, a do niedawna przedsiębiorca branży nieruchomości.

Tak będzie wyglądało nowe osiedle na popoligonowych terenach za Tesco i Obi w Gorzowie
materiały inwestora Tak będzie wyglądało nowe osiedle na popoligonowych terenach za Tesco i Obi w Gorzowie

Za co płacisz?
Zanim kupisz mieszkanie, sprawdź, co obejmuje cena brutto za lokal. U różnych deweloperów są różne zasady. Czyli mieszkanie oddawane do użytku jest w różnym stopniu wykończone.

Co dookoła?
Dokładnie zapoznaj się ze stanem faktycznym otoczenia budynku. Na wizualizacjach jest zawsze masa zieleni, przestrzeń, piękne dojazdy, w rzeczywistości bywa tak, że w miejscu drzew jest droga a nieopodal torowisko tramwajowe.

Co w przyszłości?
Pamiętaj, że mieszkanie to inwestycja na lata (lokale w Gorzowie kupują najczęściej osoby w wieku około 30 lat na długoletni kredyt). Warto więc mieć pewność, że za oknem nie wyrośnie nam kiedyś np. trasa szybkiego ruchu. Dlatego przed zakupem lepiej sprawdzić czy i jaki plan przestrzenny ma dla danego terenu magistrat. Uwaga: to nic nie kosztuje i zabiera kilka minut.

Wystarczy wejść na stronę www.wms.gorzow.pl, wyszukać obszar, który nas interesuje, a następnie z pomocą umieszczonych po lewej stronie zakładek odczytać plany przestrzenne. Wyszukiwanie jest bezpłatne.

Tomasz Rusek

Najwięcej moich tekstów znajdziecie obecnie na stronie międzyrzecz.naszemiasto.pl. Żyję newsami, ciekawostkami, inwestycjami, problemami i dobrymi wieściami z Międzyrzecza, Skwierzyny, Trzciela, Przytocznej, Pszczewa i Bledzewa.
To niezywkły powiat, moim zdaniem jeden z najpiękniejszych (i najciekawszych!) w Lubuskiem. Są tam też wspaniali ludzie, z którymi mam szansę porozmawiać na facebookowym profilu Głos Międzyrzecza i Skwierzyny. Wpadnijcie tam koniecznie. Udało się nam stworzyć wraz z ponad 15 tysiącami ludzi fajne, przyjazne miejsce, gdzie znajdziecie newsy, piękne zdjęcia, relacje z ważnych wydarzeń i - codziennie! - najnowszą prognozę pogody. Bo od pogody zaczynamy dzień.


Staram się pilnować najważniejszych spraw i tematów. Sporo piszę o:


jeziorze Głębokim, o inwestycjach, czy atrakcjach turystycznych, ale poruszamy (MY - bo wiele tematów do załatwienia i opisania podpowiadacie Wy, Czytelnicy) dziesiątki innych spraw. 
Dlatego przy okazji wielkie dzięki za Wasze komentarze, opinie, zaangażowanie i wsparcie.



Zdarza się też, że piszę o Gorzowie. To moje rodzinne miasto, które - tak lubię myśleć - znam jak własną kieszeń. Cały czas się zmienia, rozbudowuje, wiecznie są tu jakieś remonty i inwestycje, więc pewnie jeszcze przez lata nie zabraknie mi tematów!



 


Do Gazety Lubuskiej (portal międzyrzecz.naszemiasto.pl jest jej częścią) trafiłem niemal 20 lat temu. Akurat zakończyłem swoją kilkuletnią przygodę z Radiem Gorzów i Radiem Plus, więc postanowiłem się sprawdzić w słowie pisanym (choć mówione było świetną przygodą). I tak się sprawdzam, i sprawdzam, i sprawdzam. Musicie bowiem wiedzieć, że Lubuska sprzed nastu lat i obecna to zupełnie inne gazety. Dziś, poza pisaniem, robimy zdjęcia, nagrywamy filmy, przygotowujemy relację. Żaden dzień nie jest takim sam. I chyba dlatego tak lubię tę pracę.

Lubię też:



  • jazdę na rowerze

  • pływanie

  • urlopy

  • gołąbki

  • seriale

  • lenistwo



nie przepadam za:



  • winem

  • górami

  • ogórkową

  • tłumem

  • hałasami

  • wczesnym wstawaniem (aczkolwiek nieźle mi wychodzi!)



OK, w ostateczności mogę zjeść ogórkową.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.