Gorzów: co gryzie radnych? To co nas, obywateli!

Czytaj dalej
Fot. Archiwum GL
Tomasz Rusek

Gorzów: co gryzie radnych? To co nas, obywateli!

Tomasz Rusek

Radni chcą prześwietlić m.in. sprawę działki dla TVP, dotacje dla klubów sportowych i ciągnącą się budowę szkół zawodowych.

Komisja rewizyjna ma za zadanie patrzeć na ręce prezydentowi, urzędnikom i szefom miejskich spółek. Bierze pod lupę sprawy, które albo budzą wątpliwości, albo są szczególnie skomplikowane.

Właśnie poznaliśmy plan pracy komisji. Jest tam kilka spraw, które w „GL” opisywaliśmy. - Dobrze, że ktoś z boku to oceni. Nie po to, żeby się czepiać, ale żeby wyciągać wnioski. Bo, moim zdaniem, na tym powinno to polegać - mówił wczoraj gorzowianin Władysław.

Stawką był 1 mln zł

Pierwszą połowę roku komisja rewizyjna przeznaczy na prześwietlenie m.in. kwestii działki dla TVP. My poświęciliśmy jej kilkanaście publikacji (ostatnia była w „GL” w listopadzie 2015 r.). Przypomnijmy: w 2006 r. miasto sprzedało telewizji działkę przy ul. Piłsudskiego za 1 proc. wartości. Miało tam - w ciągu 10 lat - stanąć studio. Gdyby TVP chciała w tym czasie zbyć działkę na inne cele, musiałaby zwrócić miastu bonifikatę, na dziś około 1 mln zł. Jednak w zeszłym roku telewizja poprosiła urząd o zrezygnowanie z tego żądania, by dobić targu z prywatną firmą: oddać jej działkę, a w zamian dostać pomieszczenia w pustawym biurowcu przy ul. Warszawskiej. Urząd zgodził się na tą wymianę i zrezygnował z przysługującej miastu bonifikaty.

Radni właśnie przyglądają się tej decyzji

Tylko że szefem komisji rewizyjnej jest... obecny szef oddziału TVP Robert Jałowy. - Wyłączyłem się z prac nad tym punktem - mówi nam R. Jałowy. - Zachował się jak należy - ocenia członek komisji i prawnik Jerzy Synowiec. - Choć to ciągle za mało - dodaje kolejny radny: Jerzy Wierchowicz.

Jeszcze w pierwszej połowie roku komisja prześwietli decyzje finansowe dyrektorów miejskich zakładów i firm oraz dzielenie pieniędzy na sport. Ta druga kwestia gości na naszych łamach co roku: gdy kluby biją się o każdy grosz z miejskiej kasy i każda dyscyplina czuje się pokrzywdzona. Radni wezmą pod lupę także procedury przeciwdziałania mobbingowi.

W samą porę: ostatnie półtora roku w urzędzie to kadrowa karuzela, sporo zwolnień, a - co prawda anonimowe - sygnały o nie zawsze dobrej atmosferze w urzędzie docierają do „GL” co kilka tygodni.

W drugiej połowie roku najważniejszym tematem do prześwietlania będzie Centrum Edukacji Zawodowej.

To projekt zapowiadany już przez poprzednią ekipę, na który miasto ma unijne pieniądze, a który do dziś nie wyszedł poza zapowiedzi. - Chcemy konkretów: co zrobiono, jaki jest stopień zaawansowania prac - mówi radna Marta Bejnar - Bejnarowicz.

Tematów nie brakuje

Sprawdzone będą także: kwestie kar dla firm za nieterminowe wykonywanie remontów i gospodarowanie pustostanami (na własny kąt czeka już ponad 1 tys. rodzin - pisaliśmy o tym). - Warta sprawdzenia jest też jakość obsługi prawnej urzędu. Być może rozszerzymy plan o te zagadnienie - mówią radni Bejnarowicz i Wierchowicz.

To prztyczek dla miejskich prawników

Niedawno służby prawne wojewody w jednej z uchwał magistratu (likwidującej ośrodek wsparcia, który pomagał rodzinom z problemami) doliczyły się ponad 10 (!) błędów. W ten sposób udało się przeciwnikom likwidacji ośrodka wygrać bitwę o jego funkcjonowanie. Choć wojna o placówkę ciągle trwa.

Tomasz Rusek

Najwięcej moich tekstów znajdziecie obecnie na stronie międzyrzecz.naszemiasto.pl. Żyję newsami, ciekawostkami, inwestycjami, problemami i dobrymi wieściami z Międzyrzecza, Skwierzyny, Trzciela, Przytocznej, Pszczewa i Bledzewa.
To niezywkły powiat, moim zdaniem jeden z najpiękniejszych (i najciekawszych!) w Lubuskiem. Są tam też wspaniali ludzie, z którymi mam szansę porozmawiać na facebookowym profilu Głos Międzyrzecza i Skwierzyny. Wpadnijcie tam koniecznie. Udało się nam stworzyć wraz z ponad 15 tysiącami ludzi fajne, przyjazne miejsce, gdzie znajdziecie newsy, piękne zdjęcia, relacje z ważnych wydarzeń i - codziennie! - najnowszą prognozę pogody. Bo od pogody zaczynamy dzień.


Staram się pilnować najważniejszych spraw i tematów. Sporo piszę o:


jeziorze Głębokim, o inwestycjach, czy atrakcjach turystycznych, ale poruszamy (MY - bo wiele tematów do załatwienia i opisania podpowiadacie Wy, Czytelnicy) dziesiątki innych spraw. 
Dlatego przy okazji wielkie dzięki za Wasze komentarze, opinie, zaangażowanie i wsparcie.



Zdarza się też, że piszę o Gorzowie. To moje rodzinne miasto, które - tak lubię myśleć - znam jak własną kieszeń. Cały czas się zmienia, rozbudowuje, wiecznie są tu jakieś remonty i inwestycje, więc pewnie jeszcze przez lata nie zabraknie mi tematów!



 


Do Gazety Lubuskiej (portal międzyrzecz.naszemiasto.pl jest jej częścią) trafiłem niemal 20 lat temu. Akurat zakończyłem swoją kilkuletnią przygodę z Radiem Gorzów i Radiem Plus, więc postanowiłem się sprawdzić w słowie pisanym (choć mówione było świetną przygodą). I tak się sprawdzam, i sprawdzam, i sprawdzam. Musicie bowiem wiedzieć, że Lubuska sprzed nastu lat i obecna to zupełnie inne gazety. Dziś, poza pisaniem, robimy zdjęcia, nagrywamy filmy, przygotowujemy relację. Żaden dzień nie jest takim sam. I chyba dlatego tak lubię tę pracę.

Lubię też:



  • jazdę na rowerze

  • pływanie

  • urlopy

  • gołąbki

  • seriale

  • lenistwo



nie przepadam za:



  • winem

  • górami

  • ogórkową

  • tłumem

  • hałasami

  • wczesnym wstawaniem (aczkolwiek nieźle mi wychodzi!)



OK, w ostateczności mogę zjeść ogórkową.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.