Gorzów: dekomunizacja? Najpierw informacja!

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Rusek
Tomasz Rusek

Gorzów: dekomunizacja? Najpierw informacja!

Tomasz Rusek

Nie będzie na razie w mieście zmian nazw ulic. Radni zdecydowali, że najpierw wypadałoby poinformować o tym mieszkańców

Przymiarki do zmian nazw ulic trwają w Gorzowie od ponad roku! Dekomunizować miasto chciało - bo nakazała to specjalna ustawa - dziewięć ulic: 9 Maja, Armii Ludowej, Berlinga, Bierzarina, Cichońskiego, Krasickiego, Szenwalda, Zubrzyckiego i Warskiego.
Jednak na środowej sesji, tuż przed głosowaniem, radni zorientowali się, że... nikt nie zapytał (ani nie poinformował) o planowanych zmianach tysięcy gorzowian, którym zmienią się adresy.

Bez konsultacji

Próbowaliśmy robić to sami - w „GL”. Wszędzie: na Armii Ludowej, na Berlinga czy na Cichońskiego, gdy informowaliśmy, że będą nowi patroni ulic, reakcje były podobne. - Nie ma ważniejszych problemów? Komu to dziś przeszkadza? - słyszeliśmy od mieszkańców.
Teraz już wiadomo, że o zmianach ludzie dowiedzą się od urzędu. W jaki sposób? - Zastanawiamy się nad formą i terminem akcji informacyjnej - mówi rzeczniczka urzędu Ewa Sadowska. Na pewno nie będą to konsultacje - zmiana nazwy ulicy nie będzie wolnym wyborem gorzowian.

Nie ma to wszystko za wiele czasu: nowi patroni muszą być oficjalnie uchwaleni najpóźniej we wrześniu.

Była awantura

Jednak dekomunizacja w Gorzowie już się rozpoczęła. Na tej samej sesji rada - po wielkiej awanturze - zgodziła się na zdjęcie tablicy pamiątkowej poświęconej gen. Bierzarinowi, która od lat znajduje się koło amfiteatru. Przypomnijmy: to generał, który przejął miasto po wycofujących się Niemcach.

Jedni (jak m.in. Jerzy Synowiec czy Jerzy Wierchowicz) byli zdania, że tablicę należy zostawić. - To element historii Gorzowa. Opamiętajmy się, ludzie - mówił ten pierwszy. Jednak szef rady Sebastian Pieńkowski czy radny Robert Jałowy przekonywali, że Bierzarin symbolizuje zbrodniczy komunizm, a miasto nic mu nie zawdzięcza. Ostatecznie 13 radnych poparło usunięcie tablicy. - Nie zostanie ona zniszczona, tylko trafi na przechowanie - zapewniła urzędniczka Agnieszka Kuźba.

Dla regionalisty i historyka Roberta Piotrowskiego taka wersja dekomunizacji to nieporozumienie. - Ten sam Bierzarin w Berlinie ma plac swojego imienia, tablicę i kamień, który upamiętnia miejsce, gdzie zginął w wypadku. Dla mnie tablica Bierzarina to po prostu obrazek z podręcznika historii, a nie obiekt kultu, czy dowód kryształowego charakteru przedstawionego - mówi Piotrowski.

Nic nie zapłacisz

Przypomnijmy: kiedy po wakacjach rada już zmieni Wam patronów ulic, nie musicie wymieniać dokumentów! Zachowają one ważność do dnia zapisanego na blankiecie. Gdy wtedy je wymienicie, wówczas naniesione zostaną zmiany.

Tomasz Rusek

Najwięcej moich tekstów znajdziecie obecnie na stronie międzyrzecz.naszemiasto.pl. Żyję newsami, ciekawostkami, inwestycjami, problemami i dobrymi wieściami z Międzyrzecza, Skwierzyny, Trzciela, Przytocznej, Pszczewa i Bledzewa.
To niezywkły powiat, moim zdaniem jeden z najpiękniejszych (i najciekawszych!) w Lubuskiem. Są tam też wspaniali ludzie, z którymi mam szansę porozmawiać na facebookowym profilu Głos Międzyrzecza i Skwierzyny. Wpadnijcie tam koniecznie. Udało się nam stworzyć wraz z ponad 15 tysiącami ludzi fajne, przyjazne miejsce, gdzie znajdziecie newsy, piękne zdjęcia, relacje z ważnych wydarzeń i - codziennie! - najnowszą prognozę pogody. Bo od pogody zaczynamy dzień.


Staram się pilnować najważniejszych spraw i tematów. Sporo piszę o:


jeziorze Głębokim, o inwestycjach, czy atrakcjach turystycznych, ale poruszamy (MY - bo wiele tematów do załatwienia i opisania podpowiadacie Wy, Czytelnicy) dziesiątki innych spraw. 
Dlatego przy okazji wielkie dzięki za Wasze komentarze, opinie, zaangażowanie i wsparcie.



Zdarza się też, że piszę o Gorzowie. To moje rodzinne miasto, które - tak lubię myśleć - znam jak własną kieszeń. Cały czas się zmienia, rozbudowuje, wiecznie są tu jakieś remonty i inwestycje, więc pewnie jeszcze przez lata nie zabraknie mi tematów!



 


Do Gazety Lubuskiej (portal międzyrzecz.naszemiasto.pl jest jej częścią) trafiłem niemal 20 lat temu. Akurat zakończyłem swoją kilkuletnią przygodę z Radiem Gorzów i Radiem Plus, więc postanowiłem się sprawdzić w słowie pisanym (choć mówione było świetną przygodą). I tak się sprawdzam, i sprawdzam, i sprawdzam. Musicie bowiem wiedzieć, że Lubuska sprzed nastu lat i obecna to zupełnie inne gazety. Dziś, poza pisaniem, robimy zdjęcia, nagrywamy filmy, przygotowujemy relację. Żaden dzień nie jest takim sam. I chyba dlatego tak lubię tę pracę.

Lubię też:



  • jazdę na rowerze

  • pływanie

  • urlopy

  • gołąbki

  • seriale

  • lenistwo



nie przepadam za:



  • winem

  • górami

  • ogórkową

  • tłumem

  • hałasami

  • wczesnym wstawaniem (aczkolwiek nieźle mi wychodzi!)



OK, w ostateczności mogę zjeść ogórkową.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.