Gorzów: Jedziesz PKP? To spakuj w walizkę dużo cierpliwości

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Rusek
Tomasz Rusek

Gorzów: Jedziesz PKP? To spakuj w walizkę dużo cierpliwości

Tomasz Rusek

„Skandal”, „masakra”, „żenada”, „wstyd” - tak pasażerowie mówią o organizacji pracy na dworcu PKP w Gorzowie. - Aż się mi płakać chce - usłyszeliśmy wczoraj od pani Jadwigi.

Skargi na obsługę na dworcu otrzymujemy regularnie. Najczęściej to narzekania na kolejki (które potrafią ciągnąć się aż do wejścia na stację), na brak informacji, na brak organizacji, na brak poważnego traktowania klientów. Nie inaczej było wczoraj, gdy poszliśmy sprawdzić te uwagi Czytelników.

- W kasie nic się nie dowiedziałam. Odesłano mnie do tablicy informacyjnej. A tam wszystko maczkiem. Nic nie mogłam wyczytać, zrozumieć. Nie było pociągu, który mi po wielu prośbach wskazano. Punktu informacji nie ma, pomocy znikąd - mówiła gorzowianka. 

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Rusek

Najwięcej moich tekstów znajdziecie obecnie na stronie międzyrzecz.naszemiasto.pl. Żyję newsami, ciekawostkami, inwestycjami, problemami i dobrymi wieściami z Międzyrzecza, Skwierzyny, Trzciela, Przytocznej, Pszczewa i Bledzewa.
To niezywkły powiat, moim zdaniem jeden z najpiękniejszych (i najciekawszych!) w Lubuskiem. Są tam też wspaniali ludzie, z którymi mam szansę porozmawiać na facebookowym profilu Głos Międzyrzecza i Skwierzyny. Wpadnijcie tam koniecznie. Udało się nam stworzyć wraz z ponad 15 tysiącami ludzi fajne, przyjazne miejsce, gdzie znajdziecie newsy, piękne zdjęcia, relacje z ważnych wydarzeń i - codziennie! - najnowszą prognozę pogody. Bo od pogody zaczynamy dzień.


Staram się pilnować najważniejszych spraw i tematów. Sporo piszę o:


jeziorze Głębokim, o inwestycjach, czy atrakcjach turystycznych, ale poruszamy (MY - bo wiele tematów do załatwienia i opisania podpowiadacie Wy, Czytelnicy) dziesiątki innych spraw. 
Dlatego przy okazji wielkie dzięki za Wasze komentarze, opinie, zaangażowanie i wsparcie.



Zdarza się też, że piszę o Gorzowie. To moje rodzinne miasto, które - tak lubię myśleć - znam jak własną kieszeń. Cały czas się zmienia, rozbudowuje, wiecznie są tu jakieś remonty i inwestycje, więc pewnie jeszcze przez lata nie zabraknie mi tematów!



 


Do Gazety Lubuskiej (portal międzyrzecz.naszemiasto.pl jest jej częścią) trafiłem niemal 20 lat temu. Akurat zakończyłem swoją kilkuletnią przygodę z Radiem Gorzów i Radiem Plus, więc postanowiłem się sprawdzić w słowie pisanym (choć mówione było świetną przygodą). I tak się sprawdzam, i sprawdzam, i sprawdzam. Musicie bowiem wiedzieć, że Lubuska sprzed nastu lat i obecna to zupełnie inne gazety. Dziś, poza pisaniem, robimy zdjęcia, nagrywamy filmy, przygotowujemy relację. Żaden dzień nie jest takim sam. I chyba dlatego tak lubię tę pracę.

Lubię też:



  • jazdę na rowerze

  • pływanie

  • urlopy

  • gołąbki

  • seriale

  • lenistwo



nie przepadam za:



  • winem

  • górami

  • ogórkową

  • tłumem

  • hałasami

  • wczesnym wstawaniem (aczkolwiek nieźle mi wychodzi!)



OK, w ostateczności mogę zjeść ogórkową.

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Anna Kubiak

Szkoda że nie wspomnieliście o tym że jak się robi rezerwację na pociąg IC to panie z kasy żądają podania numeru pociągu bo nie za bardzo umieją taką rezerwację zrobić.Tam gdzie nie ma informacji to kasjerka powinna wszystko wiedzieć a jak nie to proponuję zamiast kasy sprzątanie pociągów...

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.