Jarosław Miłkowski

Gorzów jest „biedny”. Za to życie w nim jest tańsze

Gorzów jest „biedny”. Za to życie w nim jest tańsze Fot. Grzegorz Walkowski
Jarosław Miłkowski

Prawda jest brutalna. Jesteśmy najbiedniejszym z miast wojewódzkich. Kiedyś w rankingu byliśmy wyżej, bo... sprzedawaliśmy ziemię pod inwestycje.

- To, że Gorzów jest na szarym końcu, to widać. Nie mamy pieniędzy, żeby zadbać o wygląd miasta, żeby je sprzątać. Kiedyś pod tym względem było lepiej, bo było zdecydowanie więcej zakładów pracy – mówi Władysław Muńko, mieszkaniec centrum.

Rozmawiamy o zamożności miasta, bo temat niemal co roku wzbudza emocje.

Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jarosław Miłkowski

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Anna Kubiak

Nie ma uniwersytetu to i średnie zarobki będą mniejsze.Zresztą znam sporo osób z Poznania czy Szczecina którzy o średnich zarobkach mogą pomarzyć.Niby bogate miasta a nie przekłada to się na ich zarobki.Są nowe tereny w strefie ekonomicznej to jakieś wpływy będą za sprzedany grunt.Nie można też za bezcen oddawać terenów pod inwestycje,trzeba na maxa ciągnąć ile się da od potencjalnych inwestorów.Przykład Tesca które zostało sprzedane.Wróble ćwierkają ze Carrefour ma tam być i znając życie pewnie zwolnieni zostaną z płacenia podatków przez parę lat...

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.