Tomasz Rusek

Gorzów: kradzieże, morderstwa, rozboje i napady - taka była codzienność miasta po wojnie

Pogrzeb Franciszka Walczaka - młodego milicjanta zabitego przez sowieckich żołnierzy Fot. Archiwum Państwowe Pogrzeb Franciszka Walczaka - młodego milicjanta zabitego przez sowieckich żołnierzy
Tomasz Rusek

Brak broni, brak mundurów, brak podstawowego wyposażenia - pilnowanie porządku w powojennym Gorzowie nie było łatwe. Nie za bardzo pomagali też sowieccy żołnierze, którzy też popełniali ciężkie przestępstwa.

Przed tygodniem w cyklu „Kawałek historii” opisaliśmy proces powstawania straży pożarnej, która pierwsze pożary gasiła za pomocą pożyczonych wiader. Dziś dowiecie się, jak w latach 40. powstawały służby porządkowe.

To była pierwsza piątka

Pierwsza formacja pilnująca porządku powstała w powojennym Gorzowie już w lutym 1945 r. Jednak oficjalnie jednostka milicji została zawiązana 28 marca.

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Rusek

Gorzów to moje ukochane miasto. Tutaj się urodziłem, tutaj mieszkam. Interesuję się leżeniem, oglądaniem seriali oraz braniem urlopów. Bardzo ciekawi mnie wszystko, co dzieje się w powiecie międzyrzeckim. Piszcie do mnie śmiało: trusek@gazetalubuska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.