Tomasz Rusek

Gorzów: mamy trzy Orliki, ale dwa wymagają remontów. Jednak spokojnie - jest gdzie grać, boisk nie brakuje

Od wiosny w Gorzowie  PZPN szkoli maluchów w ramach „Akademii Młodych Orłów”.  Zajęcia są na Orliku przy ul. Kobylogórskiej - m.in. dlatego, że jego Fot. Urząd Miasta Gorzowa Od wiosny w Gorzowie PZPN szkoli maluchów w ramach „Akademii Młodych Orłów”. Zajęcia są na Orliku przy ul. Kobylogórskiej - m.in. dlatego, że jego nawierzchnia jest wciąż w dobrym stanie
Tomasz Rusek

- Z trzech gorzowskich Orlików dwa wymagają remontów - przyznaje miasto. Jednak i tak jest gdzie grać, bo nie samymi Orlikami miasto stoi - boisk jest naprawdę dużo.

Orlikami nazywane są boiska budowane całym kraju w latach 2008-2014 w ramach rządowego programu. W całej Polsce powstały w tym czasie 2.604 obiekty sportowe. W Lubuskiem 87.
Z czego w Gorzowie trzy: przy Chemiku na ul. Czereśniowej, przy SP13 na ul. Szwoleżerów oraz przy SP4 przy ul. Kobylogórskiej.

Nawet te wymagające remontu i tak są wykorzystywane do uprawiania sportu, choć nie da się ukryć ich poważnego stanu. Np. wczoraj rano na boisku przy Chemiku zastaliśmy kartkę: „Ze względu na stan trawy (...) wprowadza się tymczasowy zakaz gry w korkach bez względu na ich długość i materiał z którego zostały wykonane”. To oznacza, że sztuczna murawa jest już tak wytarta, że trzeba na niej grać w płaskich butach, by nie zetrzeć jej do końca.
Na nową szkół nie stać. Wymiana nawierzchni kosztuje nawet po 200 tys. zł. Placówki nie mają takiej wolnej gotówki.

Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Rusek

Gorzów to moje ukochane miasto. Tutaj się urodziłem, tutaj mieszkam. Aktualnie na Górczynie. Lubię pożartować, więc śmiało mogę napisać, że interesuję się leżeniem, oglądaniem seriali oraz braniem urlopów. Wy też?
Z Gazetą Lubuską współpracuję od 2002 r., a pracuję w niej trzy lata krócej. Kiedy ten czas zleciał?
Zawodowo bardzo ciekawi mnie wszystko, co dzieje się w powiecie międzyrzeckim (Międzyrzecz, Skwierzyna, Trzciel, Bledzew, Pszczew, Przytoczna). Piszę nie tylko artykuły z tych i o tych okolicach, ale robię też tam wiele zdjęć, którymi chętnie się z Wami dzielę. Dodatkowo od 2019 r. z radością administruję facebookowym profilem Głos Międzyrzecza i Skwierzyny, gdzie znajdziecie wiele ciekawych informacji i kapitalnych zdjęć z tej części woj. lubuskiego. Jesteśmy czynni całą dobę!
Jeśli mieszkacie w okolicy, koniecznie tam zajrzyjcie, polubcie profil i bądźcie z nami. Z "nami", bo jest nas tam już ponad 14 tysięcy!
Oczywiście zajmuję się życiem Gorzowa: gospodarką komunalną, inwestycjami, transportem, administracją publiczną, lokalnym samorządem.
Piszcie do mnie śmiało: trusek@gazetalubuska.pl. Czekam na Wasze wiadomości!

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.